Nowy numer 47/2020 Archiwum

Mówisz - ładujesz

Jesteśmy coraz bliżej urządzeń, które - choć na baterie - nie będą potrzebowały ładowania. Skąd zatem będą brały energię? Będą samoładujące się.

Energii będzie dostarczał im ruch. Makroruch, jak wstrząsy w czasie chodzenia, czy mikroruch, jak na przykład drgania spowodowane falą dźwiękową. W ten ostatni sposób mogą być ładowane telefony komórkowe.

Wykorzystany byłby wtedy tzw. efekt piezoelektryczny, który polega na „produkcji” prądu przez niektóre materiały, gdy te poddawane są wibracjom.

Efekt piezoelektryczny nie jest żadną nowością. Jest dzisiaj dość szeroko wykorzystywany w technice i medycynie. Nad dopracowaniem urządzeń samoładujących się pracują uczeni z Texas A&M; University w USA.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się