Nowy numer 42/2020 Archiwum

Śmiechowisko

Mistrzostwa Europy. Polska drużyna przyjeżdża pod stadion na pierwszy mecz. Leo podchodzi do kierowcy i mówi:
– Nie gaś pan silnika, i tak zaraz wracamy.

Siedzą dwie blondynki na meczu. Jedna pyta się drugiej:
– Jaki wynik?
– 1:1.
– Dla kogo?

Po meczu do Krzynówka podchodzi młody kibic, prosząc go o pięć autografów.
– Dlaczego aż pięć?
– Bo za pięć pańskich mogę otrzymać jeden autograf Boruca!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama