Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Ludzie tacy sami, zabawki inne

Nie, to niemożliwe! Takie historie mogą się zdarzyć, ale tylko za siedmioma górami i za siedmioma rzekami, czyli nigdzie. Albo w filmowym horrorze. Zaręczam, że wielu Czytelników w ten właśnie sposób zareaguje na tekst pt. „Moja żona była opętana” na stronach 22-25.

Też pewnie bym miał wiele wątpliwości, gdyby nie to, że osobiście znam księdza, który duchowo opiekował się Mariolą i Rafałem. To diecezjalny egzorcysta i proboszcz mojej rodzinnej parafii. Nie pokazujemy twarzy Marioli i Rafała. Nie podajemy też ich nazwiska i nazwy miejscowości, w której mieszkają. To dlatego, by uszanować ich spokój. Trudnych sytuacji mieli w życiu aż nadto.

Historia Rafała i Marioli, choć szokująca, nie pokazuje jednak czegoś zupełnie nowego. Wiedza o tym, że Zły może zawładnąć człowiekiem, nie powinna nas, chrześcijan, dziwić. W Nowym Testamencie mamy wiele takich historii. Jeżeli nas dziwi, to zapewne dlatego, że niepoważnie traktowaliśmy te opisy. A przecież nasze czasy wcale nie są lepsze od tych sprzed dwóch tysięcy lat... Współcześni ludzie są tacy sami. Diabeł jest taki sam.

Zmieniają się tylko zabawki. Kiedyś na przykład zazdrościli sąsiadowi dorodniejszego osła, dzisiaj zazdroszczą lepszego samochodu. Żeby zakończyć optymistycznie, warto zacytować Rafała, męża opętanej. Powiedział tak: – Mówi się, że miłość trwa 4 lata. Ale ja wiem, że jeżeli do tej miłości włączony jest Bóg, to nie pokona jej nikt, nawet szatan.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji