Nowy numer 20/2019 Archiwum

Do góry nogami

Pisałem już kiedyś, że nasz świat stoi na głowie. Mimo że to bardzo niewygodna pozycja, trzyma się w niej zadziwiająco mocno.

Wydarzenia związane z próbą zmiany konstytucji w kierunku lepszej ochrony życia dzieci nienarodzonych tylko tę opinię potwierdziły. Marek Jurek przez niektórych komentatorów nazwany został radykalnym fundamentalistą religijnym, a jego poglądy uznano za skrajne.

Czegóż takiego strasznego dopuścił się Marszałek, że zasłużył na tak ciężkie zarzuty? Próbował wpisać do konstytucji prawo, mówiące, że dziecku poczętemu przysługuje godność osoby ludzkiej. Inaczej mówiąc, że dziecko od poczęcia jest człowiekiem. Okazuje się jednak, że w świecie postawionym na głowie ktoś głoszący takie poglądy, może być tylko skrajnym radykałem.

Natomiast za człowieka rozsądnego i umiarkowanego uchodzi ten, kto nie chce chronić dzieci nienarodzonych przed zabijaniem. W takim rozumieniu rozsądni są i pan Bronisław Komorowski, i pan Donald Tusk, i pan Grzegorz Schetyna, by wymienić tylko tych bardziej znanych (pełna lista z nazwiskami posłów i wynikami głosowań na str. 31).

Oczywiście rozsądni zaraz dodadzą, że na ewentualne zabijanie godzą się tylko w szczególnych przypadkach. To prawda, niech mi jednak ci rozsądni panowie wytłumaczą, dlaczego niektóre dzieci można zabijać, a innych nie. Bo ja tego nie rozumiem. Czyżby tak bardzo pomieszało nam się w głowach?

Świat wiecznie nie będzie stał na głowie. Jestem głęboko przekonany, że za jakiś czas również dzisiejsi rozsądni przejdą na stronę radykalnych obrońców życia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji