Nowy numer 21/2022 Archiwum

Rozjaśnić

W ZSRR nigdy nie przeprowadzono prawdziwej destalinizacji, gdyż zwycięstwo nad nazizmem uczyniło z oprawcy bohatera.

Alexander Etkind w książce „Koślawa żałoba” wymienia trzy przyczyny braku rozliczenia z przeszłością w Rosji. Pierwszą z nich jest wielkość ludobójstwa, które po prostu trudno objąć zarówno intelektualnie, jak i emocjonalnie. Jako drugą przyczynę wymienia absurdalnie samobójczy charakter represji, czyli zwrócenie terroru do wewnątrz kraju. Trzecia i być może najważniejsza przyczyna tkwi w różnicy, jaka istnieje pomiędzy losami totalitaryzmu w Niemczech a losami zbrodniczego reżimu sowieckiej Rosji. W Związku Radzieckim nigdy nie przeprowadzono prawdziwej destalinizacji, gdyż militarne zwycięstwo nad nazizmem uczyniło z oprawcy bohatera.

Kiedy jesienią 1945 roku Uniwersytet w Heidelbergu wznowił działalność, jednym z nielicznych profesorów nieskompromitowanych współpracą z nazistami był filozof i psychiatra Karl Jaspers. Wyrzucony z uczelni w 1937 roku za odmowę kolaboracji z reżimem hitlerowskim, przez cały ten ciemny okres kultury i nauki niemieckiej zajmował jednoznacznie negatywne stanowisko wobec totalitaryzmu. Pierwszy cykl wykładów poświęcił problemowi winy narodowej. Wyróżnił winę kryminalną, polityczną, moralną i metafizyczną. W każdym przypadku inna jest instancja, wobec której ponosi się odpowiedzialność, oraz inne są konsekwencje winy. Niemiecki filozof uważał, że „powołaniem filozofii i teologii jest zgłębienie i rozjaśnienie problemu winy”. Słusznie zauważył, że i wyroki nałożone na jego kraj przez zwycięzców pociągają za sobą dotkliwe skutki, ale nie pomogą w sprawie najważniejszej – „w dokonaniu wewnętrznej przemiany”. O ileż bardziej niż filozofom na prawdziwej przemianie oprawców, metanoi zależy chrześcijanom, którzy kierują się miłosierdziem – także wobec wrogów. Z inspiracji Matki Bożej Fatimskiej modlimy się przecież o nawrócenie Rosji. Możemy się modlić o przemianę drapieżnej mentalności, a jednak blokować nawrócenie brakiem odpowiedniej refleksji. Dopóki cały chrześcijański świat nie „rozjaśni problemu winy” światłem Chrystusa, winny jej nie dostrzeże. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama