Nowy numer 21/2022 Archiwum

Czy pijak może zostać świętym?

Andreas zawstydzony Bożą szczodrością, usiłuje walczyć z własnymi słabościami.

Po filmie „Drzewie na saboty”, który niedawno polecałem w tym miejscu, reżyser zamilkł na kilka lat. Wrócił w wielkim stylu. Jego dwa kolejne filmy – „Niech żyje czcigodna pani!”  z 1987 roku i nakręcona rok później „Legenda o świętym pijaku” – odniosły wielki sukces na festiwalu w Wenecji, gdzie pierwszy zdobył Srebrne, a drugi Złote Lwy.

Bohaterem „Legendy…” jest Andreas Kartak, śląski górnik, który przyjechał do Francji w poszukiwaniu pracy został bezdomnym. Pije i śpi pod mostem, wiedzie życie kloszarda, nie ma nadziei na odmianę losu. Niespodziewanie tajemniczy mężczyzna obdarowuje go pewną sumą pieniędzy. Andreas obiecuje, że zwróci je jako ofiarę w kościele pod figurą św. Teresy z Lisieux. 

Mimo dobrych chęci i nieustannie doświadczanej łaski, bo przepijane przez niego pieniądze ciągle się odnajdują, bohaterowi wciąż coś przeszkadza w spełnieniu obietnicy. Skąd my to znamy?

Andreas  zawstydzony Bożą szczodrością, usiłuje walczyć z własnymi słabościami. Ten rozgrywający się w Paryżu, zrealizowany prostymi  film można potraktować jako parabolę losu człowieka pełnego słabości i upadków, który może doświadczyć odkupienia dzięki interwencji Bożej łaski. W filmie zagrali aktorzy zawodowi, z Rutgerem Hauerem w roli tytułowego pijaczyny.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama