Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, zwiększenie drugiego progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł, ulga dla tzw. klasy średniej. Polski Ład miał być reformą, która sprawi, że system podatkowy będzie sprawiedliwszy i prostszy, a w kieszeniach Polaków pozostanie więcej pieniędzy. Zgodnie z zapowiedziami rządu stracić mieli „tylko” najbogatsi, a osoby gorzej i średnio zarabiające miały zyskać lub przynajmniej nie stracić. Zamiast zrealizowanych obietnic, mamy jednak chaos i brak pewności co do tego, jakie pensje dostaniemy w kolejnym miesiącu. Wszystko to dzieje się w czasach szalejącej inflacji, która rodzi obawy o nasze zdolności związania końca z końcem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








