Nowy numer 47/2021 Archiwum

TK: Badanie legalności wyboru sędziów Trybunału przez ETPC - niekonstytucyjne

Przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie, w jakim przyznaje ETPCz kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z konstytucją - orzekł w środę TK. Jak wskazał, status TK i jego sędziów "określone są wyłącznie w konstytucji".

Trybunał Konstytucyjny wydał w środę wyrok w sprawie wniosku prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, który chciał zbadania konstytucyjności przepisu Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka w zakresie, w jakim pozwala ona ETPCz na dokonywanie oceny legalności wyboru sędziów TK.

TK orzekł ostatecznie, że zaskarżony przez Ziobrę przepis Konwencji - rozumiany jako dający ETPCz kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów polskiego TK - jest niekonstytucyjny.

"Obowiązkiem TK jest obrona polskiej tożsamości konstytucyjnej, zaś realizacji tej powinności służy kontrola, czy norma o treści ukształtowanej w orzecznictwie ETPCz mieści się w polskim systemie konstytucyjnym, w perspektywie zasady nadrzędności konstytucji" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Wojciech Sych.

Jak przyznał, "TK zwraca uwagę na precedensowy charakter niniejszej sprawy, w której po raz pierwszy w historii polskiego sądu konstytucyjnego przedmiotem kontroli, a nie jej wzorcem, jest bodajże najistotniejszy przepis konwencji" o ochronie praw człowieka.

ETPCz w maju, orzekając w sprawie firmy Xero Flor uznał, że Polska naruszyła przepisy EKPCz w zakresie prawa do rzetelnego procesu sądowego przez sąd ustanowiony ustawą. Sprawa dotyczyła firmy, która po niekorzystnych wyrokach sądów zwróciła się do TK, a ten jej skargę umorzył. Decyzję podpisał wtedy sędzia TK Mariusz Muszyński. ETPCz przychylił się do argumentacji firmy i uznał, że w polskim TK orzekał sędzia, który nie miał do tego prawa - według ETPCz został wadliwie powołany. Na ten wyrok europejskiego trybunału wskazywał PG w swoim wniosku do TK.

"TK zwraca uwagę, że ETPCz nie ma podstaw do badania niezawisłości sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bowiem jej źródłem są konstytucja i ustawy. (...) Niezawisłość sędziowska jest oceniana zawsze na gruncie konkretnej sprawy toczącej się przed sądem" - mówił w środowym uzasadnieniu wyroku TK sędzia Sych.

Dodał, że "przymiot niezawisłości nie jest zatem pochodną sposobu wyboru sędziego na urząd" i aktualizuje się w trakcie sprawowania urzędu. "To, czy sędzia będzie niezawisły, nie wynika ze sposobu, w jaki został powołany, lecz przede wszystkim z jego wewnętrznej niezależności i bezstronności" - wskazał sędzia Sych.

"Status TK oraz jego sędziów, w tym zasad ich powoływania, określone są wyłącznie w konstytucji i nie podlegają orzecznictwu ETPCz" - podkreślił sędzia TK.

Wskazał, że w związku z tym ze środowego wyroku wynika, że "nie istnieje takie zobowiązanie RP, które miałoby polegać na poddaniu kontroli ETPCz ustroju i postępowania przed TK oraz legalności wyboru sędziów TK".

Jednocześnie sędzia Sych zastrzegł, że "TK nie kwestionuje dorobku orzeczniczego ETPCz i roli, jaką odgrywa on w rozwoju i podnoszeniu standardów w zakresie ochrony praw człowieka państw - stron konwencji". "Rzeczpospolita Polska, jako strona konwencji, zdecydowała się poddać kognicji ETPCz orzecznictwo polskich sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, w sprawach objętych konwencją i w tym zakresie dotrzymuje swoich zobowiązań" - zaznaczył.

Środowy wyrok TK dotyczy art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Głosi on, że "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym, albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej".

Zapis ten został zaskarżony przez Ziobrę w zakresie, "w jakim obejmuje on dokonywanie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka oceny legalności procesu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w celu ustalenia, czy Trybunał Konstytucyjny jest niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym ustawą", a także w zakresie, w jakim pojęcie "sąd", użyte w tym przepisie, obejmuje TK.

"Pomimo pewnych elementów wspólnych z postępowaniem przed sądami powszechnymi nie można uznać TK za sąd, a postępowania przed nim za postępowanie sądowe w rozumieniu (...) art. 6 konwencji" - powiedział sędzia Sych w uzasadnieniu. Zaznaczył, że polski sąd konstytucyjny nie może na przykład uchylić indywidualnego orzeczenia sądu powszechnego.

Prokurator Generalny skierował wniosek w tej sprawie do Trybunału w lipcu. Jak zaznaczał PG, w sprawie chodzi o dopilnowanie, aby rozwój orzecznictwa ETPCz "nie przybrał postaci wypaczenia pierwotnego znaczenia postanowień konwencji, nielegitymizowanego wolą państw - stron". "Jako taki jawi się zaś wyrok ETPC z 7 maja 2021 r. Xero Flor przeciwko Polsce" - ocenił.

Orzekając w sprawie firmy Xero Flor, ETPCz uznał, że Polska naruszyła przepisy europejskiej konwencji w zakresie prawa do rzetelnego procesu sądowego przez sąd ustanowiony ustawą. ETPCz uznał wówczas, że Polska powinna zapłacić firmie 3418 euro odszkodowania.

TK orzekł w tej sprawie w pięcioosobowym składzie pod przewodnictwem prezes TK Julii Przyłębskiej. Wyrok Trybunału jest ostateczny.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama