GN 37/2021 Archiwum

Rz: Rząd chce więcej spółek

Kto przejdzie na ryczałt lub założy spółkę, uniknie podwyżki kosztów - zachęca resort finansów - pisze w poniedziałek "Rzeczpospolita".

Według gazety tylko 500 tys. osób prowadzących działalność i zarejestrowanych w CEIDG zyska na Polskim Ładzie. To mikroprzedsiębiorcy na skali podatkowej z dochodami do około 6 tys. zł miesięcznie. Nie stracą także liniowcy, pod warunkiem, że ich miesięczne dochody z działalności przekraczają 17 tys. zł. Pozostałych dotknie podwyżka danin.

Wiceminister finansów Jan Sarnowski wyjaśnia w rozmowie z "Rz", jak tego uniknąć.

"Alternatywą dla podatku liniowego może być ryczałt lub przekształcenie działalności w spółkę" - mówi.

Ryczałt dla wybranych grup przedsiębiorców będzie atrakcyjny dzięki obniżce części stawek, np. informatycy zapłacą tylko 12 proc. Nie jest to propozycja dla firm ponoszących wysokie wydatki. Na ryczałcie nie można ich odliczyć.

Drugim rozwiązaniem jest przekształcenie działalności w spółkę z o.o. "Założenie spółki daje przedsiębiorcy większą ochronę, bo nie odpowiada za biznes całym swoim majątkiem. Dodatkowo będzie mógł wybrać estoński CIT, który stanie się bardziej dostępny" - zachwala wiceminister. Dziennik zauważa, że taka zmiana jest jednak nie tylko skomplikowana, ale i kosztowna. Na jej przeprowadzenie potrzeba też czasu.

"Plusem jednoosobowej działalności jest łatwość jej prowadzenia. Przekształcenie w spółkę oznacza więcej formalności administracyjnych i księgowych oraz co do zasady wyższe koszty" - mówi Grzegorz Grochowina z KPMG w Polsce. "Do stycznia pozostało niewiele czasu. Przedsiębiorcy, którzy chcą od 2022 r. działać w formie spółki z o.o., powinni już teraz podejmować czynności związane z przekształceniem" - mówi Maciej Kubica, radca prawny w TLA.

Według "Rzeczpospolitej" sama zmiana formy prowadzenia działalności nie daje jeszcze korzyści. Ze spółki przedsiębiorca zapłaci 9 proc. (w przypadku małych podatników) lub 19-proc. CIT. Dodatkowo wspólnik zapłaci podatek według skali lub 19-proc. PIT. Korzystny ma być estoński CIT, który pozwala odroczyć zapłatę podatku do momentu wypłaty zysku, a poziom opodatkowania spółki i wspólnika (CIT i PIT) wyniesie 20 proc. W ten sposób skorzysta na tym jednak tylko kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorców.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama