Nowy numer 38/2021 Archiwum

Uwolniona, wciąż się boi

W Nigerii nasilają się porwania dzieci ze szkół. Od grudnia w całym kraju uprowadzono około tysiąca uczniów. Liderzy wspólnot ewangelikalnych wskazują, że nadszedł czas, aby chrześcijanie zwiększyli środki samoobrony.

Ostatni napad miał miejsce 5 lipca, Z Betel Baptist High School w stanie Kaduna, w północno-zachodniej Nigerii, uprowadzonych zostało 121 uczniów. W minioną sobotę porywacze zwolnili 28 dzieci. Wróciły do domów w niedzielę. Pięcioro zdołało wcześniej uciec, pozostałe wciąż są przetrzymywane w niewoli, wskazuje przewodniczący Nigeryjskiej Konwencji Baptystów. Nie jest jasne, kiedy inne dzieci zostaną zwolnione

Za porwaniami stoją uzbrojone bandy, żądające okupu. Ofiarami padają najczęściej dzieci z ubogich rodzin. Historię jednej z ocalałych dziewczynek, 14 letniej Precious, przytacza m.in. serwis africanews.org.

Dziewczynka spędziła w niewoli 21 dni. Została zwolniona z grupą sierot i młodszych dzieci, po wpłaceniu okupu, choć przedstawiciele szkoły nie podali jego wysokości. Bandyci podobno zażądali 500 000 Naira (około 1200 dolarów) za każdego ucznia.

Obecnie Precious, w traumie, przebywa w szpitalu. „Do tej pory wciąż się boi. Chodzenie to problem, rozmowa to problem… gdyby przypadkiem usiadła, po prostu będzie się bała i drżała” – mówi jej matka.

Przetrzymywane w lesie dzieci nabawiły się chorób, m.in. malaria i dur brzuszny. W  niewoli prawie nie jadły. Rodziny dostarczały żywność dla porwanych dzieci do buszu.

Rzecznik nigeryjskiej policji Mohammed Jalige powiedział, że 12 lipca siły bezpieczeństwa i cywilne siły obronne były na rutynowym patrolu ratunkowym wokół lasów w pobliżu wioski Tsohon Gaya, kiedy znaleźli trzy wyczerpane porwane ofiary krążące po buszu - informuje z kolei serwis christianitytoday.com Dwóch innych uczniów uciekło 20 lipca, kiedy kazano im przynieść drewno na opał z pobliskiego lasu. Wszyscy otrzymali pomoc medyczną.

Rodziny porwanych apelują do władz do podjęcie działań. Wskazują przy tym z wyrzutem, że ofiarami padają dzieci z biednych rodzin, podczas gdy „dzieci urzędników państwowych uczą się za granicą”. Prezydent Muhammadu Buhari, jak dotychczas nie był w stanie wiele zrobić w rozwiązywaniu rosnących przypadków masowych uprowadzeń z nigeryjskich szkół.

Nigeria jest jest na pierwszym miejscu pod względem liczby porwanych chrześcijan, wskazuje z kolei Open Doors.

Liderzy wspólnot ewangelikalnych uważają, że nadszedł czas, aby chrześcijanie zwiększyli środki samoobrony. „Chrześcijanie w stanie Kaduna zbyt wiele wycierpieli z rąk swoich napastników, czy to pasterzy Fulani, bandytów czy terrorystów” – powiedział Samson Olasupo Ayokunle, prezes Christian Association of Nigeria (CAN) i pastor baptystyczny.

Od grudnia w całej Nigerii uprowadzono około tysiąca studentów i uczniów.

BETHEL BAPTIST HIGH SCHOOL ABDUCTED IN KADUNA, NIGERIA
Our Gists

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama