Nowy numer 30/2021 Archiwum

Letnia biografia Michnika

Pisanie o żyjących zawsze jest wyzwaniem. Tym większym, jeśli bohaterem jest postać tak barwna jak Adam Michnik.

Ważny działacz opozycji w PRL był autorem wielu koncepcji ideowych, które wytyczały nurt polityki, m.in. legitymizując w 1989 r. udział postkomunistów w polskim życiu publicznym czy odrzucając wszelkie próby lustracji. To postać wzbudzająca gorące dyskusje i skrajne emocje. Niestety, nie udzielają się one przy lekturze biografii Michnika autorstwa Romana Graczyka, autora m.in. wartościowych biografii Wiesława Chrzanowskiego czy Tadeusza Mazowieckiego.

Warto zaznaczyć, że jest to książka solidnie udokumentowana źródłowo, także relacjami bezpośrednich świadków wydarzeń oraz analizą tekstów Michnika. Graczyk nie zmierzył się jednak z najważniejszym pytaniem tej biografii: co zdecydowało o tym, że chłopak wywodzący się ze środowiska przedwojennych komunistów żydowskiego pochodzenia stał się antykomunistą, zwalczającym system z odwagą, jakiej mogłoby mu pozazdrościć wielu współczesnych heroldów prawicy. Brakuje mi także głębszego opisu osobowości Michnika. Nie wiemy nic o kręgu jego najbliższych, poza środowiskiem politycznym. Nagle na kartach książki pojawia się syn Michnika, jakby to w jego życiu niczego nie zmieniało. Zbyt płytko, moim zdaniem, opisana jest decyzja, aby ochrzcić syna, co rzekomo miało być wyłącznie elementem ówczesnej mody. W ogóle stosunek Michnika do religii sprowadzony został wyłącznie do kwestii czysto politycznych, choć jego publicystyka wskazuje na głębsze przyczyny tego zainteresowania.

Wątków zaledwie w książce zasygnalizowanych jest więcej, nie brak w niej także prostych błędów. Wspomnę o przekręceniu imienia ks. Stanisława Tkocza, wieloletniego redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, który na kartach książki figuruje jako Tadeusz. Deklarowane przez autora dążenie do obiektywizmu nie musi być walorem w oczach czytelników. Postać rozpalająca namiętności w tym opisie wypada letnio.

Andrzej Grajewski

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama