Nowy numer 24/2021 Archiwum

Populacyjna przyszłość

Jednym z często komentowanych wyzwań, przed jakimi stoimy, jest stale rosnąca liczba ludności. Z wykresów, statystyk i tabelek można jednak wyciągnąć błędne wnioski, gdy nie weźmie się pod uwagę nowych technologii.

To dość często popełniany błąd. Patrzymy w przyszłość, zakładając, że będziemy mieli do dyspozycji to, co mamy dzisiaj. Autentyczny i bardzo często powtarzany przykład dotyczy jednego z dużych amerykańskich miast z przełomu XIX i XX wieku. W tamtych czasach standardowym środkiem transportu były powozy, tramwaje czy furmanki ciągnięte przez konie. W jednej z amerykańskich gazet dziennikarz sprawdził, w jakim tempie w jego mieście przyrasta liczba koni, a następnie wyliczył, ile koni będzie za 5 dekad. To wyliczenie matematycznie było poprawne, ale nie miało szans się sprawdzić z powodu założeń, jakie stały u jego podstaw. A główne założenie było takie, że tempo przyrostu liczby powozów konnych będzie w czasie takie samo. Dziennikarz założył, że pomiędzy „dzisiaj”, kiedy liczył, a „jutro”, czyli za 50 lat, nic się nie zmieni i konie będą tak samo potrzebne do ciągnięcia powozów z ludźmi i furmanek z towarem. W swoich prognozowaniach zamartwiał się ilością końskiego łajna. Tyle tylko, że kilkadziesiąt lat po napisaniu artykułu żaden koń w mieście nie był już potrzebny (może tylko w zaprzęgu karocy dla nowożeńców), bo w pierwszych latach XX wieku konie zostały wyparte przez samochody. Dzisiaj można by powtórzyć tamto rozumowanie. Ile samochodów będzie jeździło w Warszawie, Poznaniu czy Katowicach za 50 lat? Błędem byłoby sprawdzenie, jak ich liczba zmieniała się w ciągu ostatnich dziesięcioleci, i założenie, że w przyszłości będzie podobnie. Dzisiaj wydaje się to oczywiste, bo na horyzoncie mamy już np. technologie autonomicznych pojazdów, poza tym w wielu miastach liczba samochodów prywatnych raczej wynika z nie najlepszego stanu transportu publicznego, a nie z chęci codziennego dojeżdżania swoim samochodem do pracy, szkoły czy na zakupy.

Dostępne jest 29% treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
Wykup dostęp do całego wydania:
GN 22/2021 . Cena 3,99.

Wykupuję.
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się