Nowy numer 19/2021 Archiwum

Królowa pożegnała księcia

Na zamku w Windsorze odbył się pogrzeb księcia Filipa, małżonka brytyjskiej królowej Elżbiety II. W uroczystości, z racji restrykcji wprowadzonych z powodu epidemii, mogło wziąć udział tylko 30 najbliższych członków rodziny. Za pośrednictwem kamer oczy całego świata zwrócone były na królową.

Trumna z ciałem księcia Filipa została opuszczona do królewskiej krypty w podziemiach kaplicy św. Jerzego, w której odbywało się nabożeństwo żałobne. Pozostanie tam do śmierci jego żony, królowej Elżbiety II, po czym zostanie przeniesiona do kaplicy króla Jerzego VI, w której również obecna monarchini zostanie pochowana. W znajdującej się też na terenie zamku kapicy spoczywają już ojciec monarchini Jerzy VI, jej matka oraz młodsza siostra, księżniczka Małgorzata.

W nabożeństwie, któremu przewodził dziekan Windsoru David Conner wraz ze zwierzchnikiem Kościoła Anglii, arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym, wzięło udział tylko 30 osób, co jest maksymalną dopuszczalną liczbą w czasie epidemii, oraz czworo członków chóru.

Koncelebrujący nabożeństwo żałobne ku czci księcia Filipa, arcybiskup Canterbury Justin Welby i dziekan Windsoru David Conner, wspominając zmarłego, mówili o jego wierze, lojalności, odwadze i służbie.

Pierwsze czytanie w czasie nabożeństwa żałobnego nawiązywało do służby księcia Filipa w marynarce, drugim czytaniem był fragment Ewangelii według św. Jana mówiący o zmartwychwstaniu.

"Ci, którzy pływają po morzu, opowiadają o jego niebezpieczeństwach, i dziwimy się temu, co słyszą nasze uszy. A tam, tak nadzwyczajne i dziwne dzieła, rozmaitość wszystkich zwierząt i świat potworów morskich!" - głosi fragment Mądrości Syracha, odczytany przez dziekana Windsoru.

"Marta rzekła do Jezusa: +Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga+. Rzekł do niej Jezus: +Brat twój zmartwychwstanie+. Rzekła Marta do Niego: +Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym+. Rzekł do niej Jezus: +Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?+ Odpowiedziała Mu: +Tak, Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat+" - głosi fragment Ewangelii, odczytany przez arcybiskupa Canterbury.

Internautów szczególnie poruszyło zdjęcie z kaplicy. Z racji obostrzeń Elżbieta II przez całą ceremonię żałobną siedziała sama.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama