Był rok 2012, gdy ordynariusz diecezji Angers podjął trudną decyzję o zamknięciu kolejnych parafii. Brakowało księży, kościoły świeciły pustkami, a konfesjonały pokrywały się kurzem. Z siedmiu wcześniejszych parafii powstała jedna, z siedzibą w Allonnes. W niedzielnej Mszy św. uczestniczyło 50–80 osób z 12 500 mieszkańców. Wtedy po studiach w Rzymie wrócił ks. Bertrand Chevalier. Chciano go zatrudnić w kurii, ale on upierał się, by zaangażować się w duszpasterstwo. – Usłyszałem, że pracy będę miał jedynie na pół etatu – mówi „Gościowi”. Kilka lat później miejscowe gazety rozpisywały się o tym dynamicznym kapłanie i jego niekonwencjonalnych metodach ewangelizacyjnych angażujących młodzież.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








