Nowy numer 19/2022 Archiwum

Słuchajmy naszych dzieci

O problemach psychicznych najmłodszych oraz systemie opieki psychiatrycznej mówi lek. med. Iwona Gawron-Haduch, specjalista psychiatra dzieci i młodzieży.

Maciej Kalbarczyk: Czy w okresie pandemii więcej osób potrzebuje pomocy psychiatry?

Iwona Gawron-Haduch: Tak, dostrzegam wzrost liczby pacjentów we wszystkich grupach wiekowych. Nic dziwnego, to trudny czas dla nas wszystkich. Uważam jednak, że sam fakt coraz częstszego zgłaszania się do specjalisty jest bardzo pozytywnym zjawiskiem. Cieszy mnie to, że w ostatnich latach poszukiwanie pomocy u psychologa lub lekarza psychiatry przestało być tematem tabu. Ludzie zaczęli rozumieć, że zaburzenia, na które cierpią, można skutecznie leczyć. Z mojej praktyki lekarskiej wynika, że osoby dorosłe dość szybko decydują się na wizytę u specjalisty. Pod tym względem dużo gorzej jest natomiast z dziećmi. Wiele z nich trafia do lekarza zbyt późno.

Dlaczego?

Rodzice często zwlekają z umówieniem wizyty u psychiatry dziecięcego. Do końca wierzą, że ich dzieci bez jego pomocy pokonają objawy choroby albo ustaną one samoistnie. Zdarza się, że nastolatki jasno deklarują potrzebę udania się do specjalisty, ale ich opiekunowie odbierają im tę możliwość. Boją się, że ich dzieci trafią do szpitala psychiatrycznego. To błędne myślenie, w większości przypadków hospitalizacja nie jest konieczna – wystarczą leki i oddziaływanie terapeutyczne.

Jakie zachowania dziecka powinny skłonić rodziców do poszukiwania pomocy specjalisty?

Każde nagłe zmiany w zachowaniu, takie jak gorsze wyniki w nauce, problemy ze snem, stany lękowe czy tendencje do izolowania się od otoczenia, powinny wzbudzić nasz niepokój. Nie ulega wątpliwości, że nie można bagatelizować zgłaszanych przez dziecko myśli samobójczych czy zaobserwowanych u niego zachowań agresywnych i autodestrukcyjnych. Pamiętajmy, że zaburzenia, które nie zostaną zdiagnozowane odpowiednio wcześnie, mogą doprowadzić do próby targnięcia się na swoje życie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama