Nowy numer 3/2021 Archiwum

Książka rośnie z dzieckiem

Kampania „Mała książka – wielki człowiek” pomaga zamienić czytanie w przyjemność.

Czytelnicze wyprawki trafią w tym roku do wszystkich szkół podstawowych. Pierwszoklasiści otrzymają w prezencie pięknie ilustrowaną książkę „Pierwsze abecadło”, która ma ich zachęcić do obcowania z lekturą. To kolejna odsłona akcji „Mała książka – wielki człowiek” organizowanej przez Instytut Książki.

Lekturowa różnorodność

Akcja trwa od grudnia 2017 r., kiedy to młodzi rodzice na oddziałach położniczych szpitali w całej Polsce po raz pierwszy otrzymali książkę „Pierwsze wiersze dla…” – wybór utworów dla dzieci autorstwa wybitnych rodzimych poetów. W kolejnym roku projektem Instytutu Książki objęte zostały także trzylatki. Każdy z nich, przychodząc do biblioteki biorącej udział w projekcie (w tej chwili jest to ok. 75 proc. bibliotek publicznych w całym kraju), otrzymywał podobną wyprawkę, tyle że z nieco „poważniejszą” książką „Pierwsze czytanki dla…”. Obie akcje nie były jednorazowymi działaniami, lecz trwają do dziś. – W tym roku do rodziców w szpitalu trafiła już milionowa wyprawka, a w bibliotekach rozdaliśmy przez dwa lata blisko 500 tys. egzemplarzy – cieszy się Łukasz Jarocki, rzecznik prasowy Instytutu Książki.

Tegoroczne hasło kampanii brzmi „Książka rośnie razem z dzieckiem”. I faktycznie, „Pierwsze abecadło” to już nie przelewki. Obok wierszy autorów takich jak Aleksander Fredro (nieśmiertelny „Paweł i Gaweł”), Józef Czechowicz, Danuta Wawiłow czy Jerzy Ficowski, mamy też krótką naukę ks. Jana Twardowskiego o Bożym Narodzeniu i Wielkanocy, a także fragmenty powieści Małgorzaty Musierowicz, Janusza Korczaka czy Doroty Terakowskiej. To dobrze, bo, jak podkreśla prof. Grzegorz Leszczyński, lektury dla najmłodszych czytelników powinny być różnorodne.

Poważne skutki zabawy

Ważne jednak, by w tej lekturowej przygodzie towarzyszyli dziecku rodzice. Małgorzata Małyska, nauczycielka edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, prezes Fundacji dla Edukacji Polis, zauważa, że niektórzy rodzice przestają czytać dzieciom, gdy te rozpoczynają edukację w szkole. Być może chcą je w ten sposób zmotywować do samodzielnej nauki. Popełniają jednak poważny błąd: „Nawet jeśli obserwujemy już pewne umiejętności czytelnicze, trudno mówić o sprawności, czyli sytuacji, w której samodzielne czytanie nie wymaga wysiłku i daje radość. Znajomość liter nie jest jednoznaczna z umiejętnością czytania, a sytuacja, w której dziecko zostanie samo z książką, szybko zniechęci je do czytania, a z czasem także do nauki i szkoły. Trudno polubić bardzo męczącą czynność” – podkreśla Małgorzata Małyska.

Dlatego część wyprawki przeznaczona dla rodziców zawiera bardzo praktyczne porady, które będą pomocne we wspólnej nauce czytania i pozwolą zamienić je w przyjemność czy wręcz w zabawę. Pedagog Małgorzata Swędrowska uczy, co robić, kiedy dziecko złości się przy czytaniu, płacze, myli litery albo „zgaduje” wyrazy, zamiast je czytać. – Ważne jest, aby nie traktować wspólnego czytania jako obowiązku, tylko jako źródło przyjemności. Możemy poświęcić na to nawet pięć minut przed snem, wystarczy. Nie liczy się bowiem ilość, tylko jakość. Traktujmy to jako świetną zabawę – zachęca aktorka Marta Żmuda-Trzebiatowska, która w tym roku wraz z mężem Kamilem Kulą, również aktorem, dołączyła do grona ambasadorów kampanii.

Z pewnością akcja Instytutu Książki takiemu podejściu sprzyja. A korzyści z tej zabawy są już całkiem poważne: „Książka rozwija spostrzegawczość, pamięć, umiejętność kojarzenia faktów, pozwala na wyrobienie wrażliwości moralnej i empatii (…). Czytające dzieci lepiej się uczą niż te, które nie czytają, bo czytanie wymaga umiejętności zapamiętywania faktów, kojarzenia ich, łączenia w logiczne całości. Łatwiej opanowują obce języki, bo czytanie rozwija słownictwo, powoduje, że mózg jest bardziej elastyczny, otwarty i chłonny. Są bardziej twórcze i pomysłowe” – wylicza prof. Grzegorz Leszczyński. Dlatego rozwijająca się z każdym rokiem kampania „Mała książka – wielki człowiek” okazuje się inicjatywą nie do przecenienia.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także