Nowy numer 40/2020 Archiwum

Makabryczna uczta

Bogaty pan i jego wytworna małżonka siedzą przy stole w oczekiwaniu na posiłek. Młoda dziewczyna przynosi właśnie tacę. Zamiast potrawy leży jednak na niej… odcięta głowa. Obdarowani w tak makabryczny sposób ludzie reagują bardzo różnie. Ich twarze mówią nam wszystko.

Zamożnym panem w czerwonym płaszczu jest król Herod Antypas, tetrarcha Galilei, syn Heroda Wielkiego. Siedząca obok jego małżonka to Herodiada, którą monarcha odebrał prawowitemu mężowi, swemu przyrodniemu bratu Filipowi. Dziewczyna, która przynosi do stołu odciętą głowę, to córka Herodiady, Salome. Zamordowany człowiek, którego głowa spoczywa na tacy, to św. Jan Chrzciciel.

Jan Chrzciciel publicznie ganił Heroda za zabranie żony bratu. Monarcha z zemsty uwięził proroka, nie chciał go jednak zabijać. Mściwa Herodiada szukała natomiast okazji do zgładzenia Jana. Podczas uroczyście obchodzonych urodzin Heroda Salome zabawiała gości tańcem. Oczarowany król obiecał spełnić każdą jej prośbę. Salome usłuchała wówczas podszeptu Herodiady i powiedziała: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela” (Mk 6,25) – czytamy w Ewangelii według św. Marka. Chwilę później święty został zamordowany, a jego głowę Salome przyniosła swej okrutnej matce i ojczymowi.

Herod mimowolnie wystawia przed siebie ręce, pokazując, że nie chce przyjąć daru. Patrzy z niesmakiem i niechęcią. W tej historii odegrał rolę, która później przypadnie w udziale Piłatowi w stosunku do Jezusa. Wydał wyrok śmierci pod naciskiem, wbrew sobie, i ma ochotę uwolnić się od odpowiedzialności. Herodiada patrzy na męża z uśmiechem satysfakcji. Dokonała zemsty i jest z siebie bardzo zadowolona. Twarz Salome nie wyraża nic. Spełniła oczekiwania matki, ale wydaje się znudzona całą sprawą. Twarze innych biesiadników pokazują gniew, smutek i zmieszanie. Nikt nie akceptuje czynu Heroda. Obojętny jest tylko sługa niosący tacę z owocami.

Leszek Śliwa

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także