Nowy numer 44/2020 Archiwum

100 lat temu Polska zwyciężyła w bitwie z bolszewikami

Temat najnowszego „Gościa”: Zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej ocaliło chrześcijańską cywilizację w Europie.

Bitwa Warszawska, której setną rocznicę obchodzimy, została uznana przez lorda Edgara Vincenta d’Abernona za osiemnastą spośród najważniejszych bitew świata. I najmniej docenioną – przypomina w tekście wstępnym do najnowszego wydania GN red. naczelny ks. Adam Pawlaszczyk.

„Oceniona z perspektywy szans i możliwości człowieka oraz wiary w pomoc Boga nazwana została Cudem nad Wisłą. Dlatego że chodziło o obronę przed bezbożnym systemem. Dlatego że w połowie sierpnia katolicy świętują uroczystość Wniebowzięcia NMP. Kolejny raz rocznica tej bitwy stwarza okazję do przemyśleń nad interwencją Boga w historię człowieka” – pisze ks. Pawlaszczyk.

Skąd pewność, że takie rzeczy jak Cud nad Wisłą to cud? „Cóż, pewność tu na nic, chodzi o wiarę” – stwierdza Franciszek Kucharczak w artykule „Kiedy Pan Bóg kule nosi”. Przypomina w nim, że przez pół wieku panowania w Polsce komunizmu sformułowanie „Cud nad Wisłą” nie funkcjonowało w obiegu publicznym. Zaś zmowa milczenia otaczała nie tylko nadzwyczajność tego sukcesu, ale i sam fakt odparcia bolszewików. A później, po upadku komunizmu... Temat wrócił. A wraz z nim dyskusje – czy to naprawdę cud, czy nie cud.   A może tylko geniusz dowódców lub błysk polskich kryptologów, a może szczęśliwy splot okoliczności?

„Obecność Boga w świecie zawsze jest spleciona z decyzjami i działaniem człowieka. Bóg w historii zbawienia współdziała z człowiekiem i bardzo wiele zależy od ludzkiej odpowiedzi na Jego łaskę” – wyjaśnia Kucharczak. I podaje przykłady z Biblii i historii.

Przeczytaj całość:

W najnowszym wydaniu „Gościa”  Andrzej Grajewski z kolei przedstawia historyczny kontekst wydarzeń sprzed stu lat, przypominając, że Bitwa Warszawska przekreśliła bolszewickie plany podboju nie tylko Polski, ale i Europy. Warto mieć świadomość trudnego bilansu tamtych walk. „Zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej odniesione zostało za cenę ok. 60 tys. poległych oraz niezliczonych wręcz strat materialnych, zwłaszcza w centralnej i wschodniej Polsce. Skutkowało to później hiperinflacją i zahamowało rozwój gospodarczy kraju na długie lata. Ocalono jednak suwerenność, a kończący wojnę traktat ryski w 1921 r. przyniósł stabilizację także na wschodnich granicach” – czytamy w artykule „Cena zwycięstwa”.

Dowiedz się więcej:

Zobacz przegląd całego wydania GN 33/2020:

Gość Niedzielny 33/2020
Gość Niedzielny

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama