Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Twój dług jest większy niż mój

Łaska Bożego przebaczenia nie dotrze do Twojego serca, jeśli zablokujesz ją odmową wybaczenia drugiemu człowiekowi.

"Ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? - pyta Piotr Jezusa. - Czy aż siedem razy?".

Liczba siedem oznacza pełnię, całość, doprowadzenie czegoś do końca. W pytaniu Piotra kryje się zatem takie myślenie: "Czy mam przebaczać aż mój brat w końcu zrozumie swoją winę?". Dlatego odpowiedź Jezusa jest tak niesamowita: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy".

Co to znaczy? W języku biblijnym liczba 77 oznacza nieograniczoność, nieskończoność. Jezus mówi więc: "Masz przebaczać w nieskończoność. Cały czas. Choćby po dziesięć razy dziennie. Nawet jeśli ten, który cię skrzywdził, nigdy nie uzna, że zrobił źle".

Taka miłość jest skandalem. Ktoś mnie skrzywdził, zranił, albo robi to nieustannie, a ja mam traktować go na równi z moim bratem i przyjacielem w miłości? Dlaczego? Jezus daje jasną odpowiedź: Bo Ojciec Niebieski podobnie czyni Wam.

- Problem z nami jest taki, że my nie rozumiemy wielkości i ciężaru darowanych nam przez Boga win - mówi abp Grzegorz Ryś. - Sługa, któremu Pan darował dług, był mu winien 270 ton srebra albo złota. Dług niewyobrażalny. Choćby stawał na rzęsach, nie oddałby go nigdy. Kłopot w tym, że my nie wierzymy, że jesteśmy tyle winni Panu Bogu. A na ile wyceniamy życie Jezusa Chrystusa? Bo zapłatą za nasz grzech jest śmierć Jezusa. Pan daruje ten niewyobrażalny dług słudze, a on nie chce darować o wiele mniejszego długu przyjacielowi. Bibliści twierdzą, że ten dług współsługi był równowartością trzech miesięcy pracy. Niewiele w stosunku do tego, ile był winien ten pierwszy sługa swojemu panu, prawda? A on wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Co to znaczy? Jeśli odmawiasz przebaczenia bliźniemu, jednocześnie pokazujesz, że nie jesteście w stanie przyjąć tego, co tobie darował Bóg. Łaska Bożego przebaczenia nie dotrze do Twojego serca, jeśli zablokujesz ją odmową wybaczenia drugiemu człowiekowi.

"Powinno wzbudzać w nas przerażenie to, że strumień miłosierdzia nie może przeniknąć do naszego serca tak długo, jak długo nie przebaczyliśmy naszym winowajcom - mówi Katechizm Kościoła Katolickiego - Gdy odmawiamy przebaczenia naszym braciom i siostrom, nasze serce zamyka się, a jego zatwardziałość sprawia, że staje się ono niedostępne dla miłosiernej miłości Ojca; przez wyznanie grzechu nasze serce otwiera się na Jego łaskę".

- Co z tego, że Bóg przebaczył tobie wszystko i zalewa cię strumieniami Swojej łaski, skoro ty jesteś jak szklanka przykryta celofanem? - pyta abp Ryś.

Brak przebaczenia nazywany jest "cichym zabójcą". Pielęgnowany w sobie potrafi zatruwać nie tylko duszę, ale i psychikę, i ciało. Lekarze są zgodni co do tego, że właśnie brak przebaczenia jest źródłem wielu, również bardzo ciężkich chorób fizycznych.

Przebaczenie nie jest łatwe, ale jest możliwe i konieczne, by postępować dalej na drodze wzrostu duchowego; w relacjach z ludźmi i z Bogiem. Dlatego Jezus tłumaczy: "Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj".

Nie można rozwijać się w życiu duchowym i postępować na drodze do świętości, jeśli nasze serce toczy rak nienawiści; jeśli pławimy się w żalu i poczuciu krzywdy. Dopiero przebaczenie otwiera na łaskę uzdrowienia i przyjaźni z Bogiem.

Ale co to znaczy przebaczyć? Przebaczyć nie znaczy wymazać z głowy złych wspomnień, wypchnąć ze świadomości wszystkie bolesne uczucia. Tak naprawdę przebaczyć można tylko to, co się pamięta. Przebaczyć to zaniechać zemsty, obmawiania, nastawiania innych źle do krzywdziciela, rozpamiętywania bezustannie swojej krzywdy. Przebaczyć to życzyć dobrze temu, który mnie zranił "jako na ziemi, tak i w niebie".

"W przebaczeniu istotne są nastawienie serca, decyzja woli - to wszystko, co sprowadza się do odrzucenia ducha zemsty, do rezygnacji z jakiegokolwiek odegrania się - pisze Franciszek Kucharczak w najnowszym numerze GN ("Odpuść, człowieku!"). - Nieodczuwanie obrazy i zapomnienie o niej nie leży w naszej mocy; serce, które ofiaruje się Duchowi Świętemu, przemienia jednak ranę we współczucie i oczyszcza pamięć, zastępując obrazę wstawiennictwem" - tłumaczy dziennikarz za Katechizmem Kościoła Katolickiego.

Nie rozdrapuj zadanych ci ran. Módl się za tego, który ci je zadał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Aleksandra Pietryga

Redaktorka Gosc.pl

Absolwentka studiów teologicznych na Uniwersytecie Opolskim i podyplomowych studiów dziennikarskich w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. J. Tischnera w Krakowie. Pracowała w szkolnictwie, a także instytucjach zajmujących się problemami rodzin. Od studiów publikowała w prasie lokalnej Górnego Śląska i Śląska Opolskiego, a także w mediach katolickich. Była zawodowo związana z portalami internetowymi: Opoka.fm i Opoka.tv. Współautorka (razem z ks. Markiem Dziewieckim) audiobooka "Uzależnienia. Jak je pokonać? Jak się przed nimi chronić?". W "Gościu" od 2010 roku. Interesuje się psychologią i teologią duchowości. Uwielbia czytać książki, jeździć na rowerze i gotować. Jej obszar specjalizacji to rodzina i wiara.

Kontakt:
aleksandra.pietryga@gosc.pl

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji