Młody ks. Wyszyński ratujący polskiego żołnierza przed strzelającym do niego Niemcem. Tęskniące za potomstwem małżeństwa otrzymujące łaskę rodzicielstwa. Znikające guzy nowotworowe. Głusi, którzy odzyskują słuch… Aż trudno uwierzyć, że z takim „CV” Wąwolnica nie znalazła się dotąd w ścisłej czołówce najbardziej obleganych sanktuariów w Polsce. Na trasie między uzdrowiskowym Nałęczowem a filmowym Kazimierzem Dolnym dzieją się rzeczy, o których nie śniło się reżyserom.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł









