Nowy numer 31/2020 Archiwum

Odpowiedź na kryzys

Cywilizacja, prawdziwie godna człowieka, musi być chrześcijańska.

Kryzys, czyli czas sądu, punkt zwrotny, moment decyzji. Pandemia, zamieszki, histeryczne spory, agresja i strach, wrażenie przyspieszającej destabilizacji – to dzisiaj uniwersalne doświadczenie. Jak je zrozumieć, żeby podjąć dobre decyzje? Trzy wydane właśnie znakomite książki pomagają w odpowiedzi. Ich autorami są Piotr Wierzbicki (ur. 1935), Bronisław Wildstein (ur. 1952) i Wojciech Wencel (ur. 1972). Autorzy z trzech pokoleń, wszyscy mocno wpisani w jedną, wspólną tradycję: polskiej kultury, splecionej ściśle z historią i polityką. Kultura to ciągłość, to przekaz międzypokoleniowy. Nasza jest oczywiście częścią szerszej, zwanej europejską, a sięgającej swymi korzeniami klasycznego antyku oraz chrześcijaństwa. O tym te książki przypominają.

Bronisław Wildstein w dziele „Bunt i afirmacja. Esej o naszych czasach” przedstawia proces niszczenia korzeni. Diagnozuje kryzys europejskiej kultury i myśli. Stan obecny charakteryzuje przywołany w jego książce protest rządu duńskiego skierowany do ONZ przeciwko sformułowaniu „prawo do życia” – może ono bowiem prowadzić do „łamania praw człowieka”. Bunt przeciwko życiu w imię prawa człowieka (rozumianego jako prawo do zabijania nienarodzonych czy do tzw. eutanazji). Oto dokąd doszliśmy. I idziemy dalej… Z jednej strony – postawa akceptacji dla życia, z jego naturalnymi ograniczeniami i obowiązkami, z szacunkiem dla tego, co nas poprzedza, z ordo caritatis – porządkiem miłości. Z drugiej: postawa, która zasadniczo kwestionuje życie jako niedoskonałe, do rewolucyjnej zmiany (Marks), do terapii (Freud), w imię „maksymalizmu etycznego”, nakazującego dziś manifestantom Antify demolować, rabować, niszczyć, by wyrazić solidarność z zabitym przez policję czarnoskórym Amerykaninem, tak jak kazała kiedyś Leninowi zorganizować system obozów koncentracyjnych i masowych egzekucji, by naprawić „niesprawiedliwość świata”. Trzeba wyrzec się przywiązań do swojej wspólnoty narodowej, do rodziny, do religii miłosierdzia – bo to może przeszkadzać w owym maksymalizmie, w istocie: nihilizmie. Przegląd różnych dróg prowadzących do tego punktu, od Machiavellego i Hobbesa po Marcusego, Gombrowicza i dzisiejszych ideologów nieskończonej emancypacji, połączony zostaje w ostatniej części książki Wildsteina z analizą przyczyn, dla których ta postawa jest tak chętnie naśladowana przez dzisiejsze „elity” III RP. Zostawia ten esej osad przygnębienia zaprezentowaną w nim głębią kulturalnej katastrofy.

Wojciech Wencel znajduje na nią odpowiedź w postawie innego buntu: buntu w imię afirmacji życia zakorzenionego w polskości, chrześcijaństwie, w tradycji klasycyzmu i romantyzmu zarazem. Odnajdujemy ją w obszernej biografii Kazimierza Wierzyńskiego. Wielki polski poeta, inaczej niż Tuwim, Iwaszkiewicz czy Miłosz, wybrał w momencie próby, kryzysu (II wojny i II najazdu bolszewickiego na Polskę) konsekwentną wierność temu właśnie zakorzenieniu. I to pięknie wydobywa Wencel w swej opowieści o Wierzyńskim. Podkreśla jej wymowę podtytuł: „Sens ponad klęską”. Kiedy Wierzyński umierał, na emigracji, w 1969 r., wydawał się przegranym outsiderem. Ale nie przegrał: bo wybrał dobrze i pozostał temu wierny.

Piotr Wierzbicki przypomina swą zwartą, energiczną prozą, że mamy pod ręką niewyczerpaną skarbnicę wzorów i argumentów na rzecz postawy afirmacji, przezwyciężenia buntu przeciw życiu, Polsce i naturze ludzkiej. Napełnił ją autor „Pana Tadeusza” – „apoteozy harmonii życia zbiorowego i natury”. Wierzbicki proponuje nam, na czas kryzysu, „Powrót do Mickiewicza”. Taki jest tytuł jego książki i taka rada. Tyle w tej książce błyskotliwych, a raczej mądrych po prostu, rozpoznań – tego, co w Mickiewiczu najważniejsze, zawsze aktualne, zawsze odkrywcze… Przywołam jedną myśl, z „Ksiąg narodu polskiego”: cywilizacja to nie „modne i wykwintne ubiory, smaczna kuchnia, wygodne karczmy, piękne teatra i szerokie drogi” – cywilizacja to obywatelstwo, oparte na zdolności poświęcenia się dla ojczyzny. Więcej: „cywilizacja, prawdziwie godna człowieka, musi być chrześcijańska. Nie Wy macie uczyć się cywilizacji od cudzoziemców, ale macie uczyć ich prawdziwej cywilizacji chrześcijańskiej”. To odpowiedź na kryzys. Czy jesteśmy do niej zdolni?.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama