Nowy numer 49/2020 Archiwum

Recenzje

KSIĄŻKI

Własny szlachetny

Adam Waga w tomiku „Urwisko” rozmawia, a właściwie mówi do Pana Boga. Odpowiedzi nie słychać, ale wynikają z zaistniałych w życiu autora sytuacji. Tytułowe urwisko jest miejscem skłaniającym do zwrócenia się do Stwórcy bardziej niż do żyjących obok. Choć ludzie też się w wierszach pojawiają, jak zachwycająca nowo urodzona wnuczka Jadzia, z piąstką zaciśniętą ze skarbem. Mimo intensywności relacji autor nie wydaje się do Boga przekonany. „Lecz coś mnie powstrzymuje” – pisze w wierszu „Mówi ateusz”. Ale komunikuje się z Nim językiem, w którym słowo brzmi „własnym kamieniem szlachetnym”. A to niewątpliwie dar Boży.

Barbara Gruszka-Zych

Poradnik wojownika

Barwnie napisana książka o grzechu. Ale proszę się nie martwić, Kevin Vost grzechu nie wychwala. Przeciwnie: opisuje go precyzyjnie, byśmy lepiej poznali zasadę jego działania i łatwiej mogli zwalczyć. Przewodnikiem jest tu św. Tomasz z Akwinu, który „opracował temat grzechów głównych na ponad trzech tysiącach stron”. Vost proponuje nam kompendium z jego myśli, a jako psycholog świetnie przekłada je na współczesną praktykę. „Obserwuj kroki chciwości przez całą drogę do banku” albo: „Lenistwo duchowe jest równie zadowolone, gdy wyciska poty, zmuszając pracoholika do urSzymon Babuchowski

abiania sobie rąk po łokcie” – czyż to nie piękne wskazówki?

PŁYTY

Tęskno nam

Nazwa tego muzycznego projektu mówi o nas wszystko. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, jest nam tęskno – również za koncertami na żywo. Ale tęskno robi się też nieco na wieść, że rozpadł się świetnie zgrany (i zagrany na debiutanckiej płycie) duet Joanny Longić i Hani Raniszewskiej. Drugi album „Tęskno” to już w całości dzieło pierwszej z pań. Znów jest poetycko i subtelnie. Głos Longić lśni we wszystkich jej autorskich utworach w języku polskim. A muzyczny dialog wiodą tu klasyka (w głównej roli kwartet smyczkowy) z elektroniką, dobry pop z alternatywą. Instrumentarium uzupełniają harfa, flet i kontrabas.

Piotr Sacha

Szkoci w formie

Jak zwykle oszczędnie, chropowato i przestrzennie. Jak zwykle pięknie. Ekipa z Glasgow znów zabiera nas w postrockową podróż. Po ich krążki sięgam z dziką radością po świetnym koncercie kapeli na OFF Festivalu. Punk spotykał minimalizm, zadziorność – piękno. Wydany 1 maja album jest muzyką skomponowaną do włoskiego serialu telewizyjnego „ZeroZeroZero”, opowiadającego o szaleństwie narkobiznesu (trzy zera, trzech reżyserów i trzy miejsca akcji: Meksyk, USA i Italia). Usłyszymy 21 utworów. Grający od ćwierćwiecza Szkoci są w znakomitej formie.

Marcin Jakimowicz

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama