Pod adresem Zuzanny Wiewiórki posypały się komentarze: „Psychopatka. Zasługujesz na ten lincz jak mało kto”; „Do którego z prolajfów mam wbić i zaj…ć wam w nerkę?”; „J…ć ją nożem”. Trójmiejska działaczka Fundacji „Pro – Prawo do życia” doprowadziła do tego, że dziecko 17-letniej dziewczyny nie zostało zabite. Jednak fora, na których można kupić środki poronne, nadal istnieją.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








