GN 22/2020 Archiwum

Śmiech na sali

Gdy rozpoczął rekolekcje od słów: „Aboon Dbashmayo Nethcadash shmokh”, klerycy ryknęli śmiechem. Znali jego poczucie humoru, potraktowali to jako prowokację. Uciszyli się, gdy powiedział: „Wiecie, co zrobiłem?”.

Znajomy rekolekcjonista, znany ze swych nieszablonowych metod duszpasterskich, głosił rekolekcje w seminarium duchownym. Klerycy doskonale znali jego poczucie humoru. Rozpoczynając naukę rekolekcyjną, podszedł do mikrofonu i rzucił: „Aboon Dbashmayo Nethcadash shmokh”. Jego słowom towarzyszył rechot.

Rozległy się śmiechy. Alumni potraktowali to jako prowokację, kolejny żarcik. „Wiecie, co zrobiłem? Zacząłem odmawiać «Ojcze nasz» w oryginale, po aramejsku”. Zapadła cisza. „Pamiętajcie: człowiek zawsze śmieje się z tego, czego nie rozumie”.

Martin Buber w swych znakomitych „Opowieściach chasydów” przywołuje naukę, jakiej rabbi Mosze Chaim udzielił swoim uczniom: „Słyszałem od mojego dziadka, że pewien skrzypek grał kiedyś tak słodko, że wszyscy, którzy go słuchali, zaczęli tańczyć, a ktokolwiek znalazł się w zasięgu tej muzyki, wstępował w taneczny krąg. Drogą szedł głuchy, który nic nie słyszał, więc gdy na nich spojrzał, pomyślał, że to jacyś szaleńcy, którzy skaczą bez ładu i składu...”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • halinkaa
    20.05.2020 09:15
    coraz bardziej "ś n s" z poziomu pisarstwa m.in. na tym portalu, w większości uciekli komentujący na poziomie co kiedyś się udzielali , gdyż coraz mniej o czym, zostali opłaceni klepacze, kościół ustami swych przedstawicieli już nie zmierza w jakieś niebezpieczne izmy, wypaczenia, zagrożenia, o czym by można pisać i dyskutować, obecnie zmierza do zidiocenia po prostu, wyjątkowo strugający idiotę ma widać szanse na przetrwanie
    doceń 11
  • karpik
    20.05.2020 14:27
    Abstraując od osoby autora i artykułu mam podobne przemyślenia odnośnie GN, ale to chyba trochę cecha naszych czasów i nas samych. Wyobraźmy sobie św. Pawła który mówi do braci zapalcie świeczki w oknach, albo św. Stanisława patrona Polski, który w homilii do delegatów Sejmu / rządu nie wspomina o problemie aborcji? Jak powiedział kiedyś R. Frydrych jakie czasy tacy chrześcijanie.
    doceń 10
  • jarmik
    21.05.2020 12:15
    Lekarstwem na słabości wiary, czy to w wymiarze indywidualnym, czy to zbiorowym nie jest realizowanie kolejnych "jedynie słusznych" spekulacji różnych jajogłowych. To nie jest atak na teologię, tylko na spekulację tracącą związek z wiarą i życiem. A to, że jajogłowi niczego nie rozumieją, a tym bardziej niedouczeni teolodzy płci obu, jest potraktowanie i traktowanie liturgii jako kawałka martwego czegoś, a nie żywego organizmu ; to oczywiście metafory.
    doceń 0
  • Ceramik
    22.05.2020 15:46
    Czyżby zabolało kogoś stwierdzenie, że kleryckie sale mogą być dziś puste. I być może jest to szansa dla teologów świeckich. Wczoraj był komentarz... Dzisiaj zniknął??? * * * www.ceramik.home.blog
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji