Nowy numer 42/2020 Archiwum

Pogarda po katolicku

Napisali, że nie będą modlili się wspólnie z Żydami, bo są dumni ze swej katolickości i mają Nowennę Pompejańską. Już widzę roześmianą twarz Jezusa, który zwraca się do Matki (nawiasem mówiąc Żydówki): "Na to czekałem!".

Gdy wczoraj chrześcijanie, żydzi i muzułmanie urządzili szturm do nieba (trzeba było wirusa, by stanąć razem?), dochodziły do mnie ultrakatolickie komentarze od strzegących wierności i wykonujących testy sprawdzające stopień nauczania o Maryi w nauczaniu o Maryi (inna sprawa, że sami apostołowie nie przeszliby tego sprawdzianu, bo Nowy Testament nie wspomina o tym, by opowiadali o Tej, z którą trwali w Wieczerniku w swych nauczaniach i głoszeniu kerygmatu). Wspólny mianownik tych postów i komentarzy? Ironia, wyższość i pogarda.

Nie rozumiem, jak można wziąć do ręki różaniec z takim nastawieniem. Jak można rozpocząć od takiego intro rozmowę z Tym, który nauczał: „Nie sądźcie”. Jak można modlić się „przeciwko komuś”?

Wczoraj pisałem tekst o Filipie Nereuszu. Wiecie, jak wielu pobożnych gorszyło się, widząc go na ulicach Rzymu? Traktowali go z pogardą, mieli za błazna. Nie domyślali się nawet, że za fasadą wesołka skrywa ogromną tajemnicę. W jego sercu płonął ogień, stygmat Ducha Świętego. Po śmierci Nereusza zdumieni medycy odkryli dwa złamane żebra i powiększone serce. Jego historia to opowieść o tym, jak trudno rozpoznać proroka. Jednym przeszkadzał styl jego życia, duszpasterska spacerologia, nieszablonowe poczucie humoru, innym to, że zrezygnował z florenckiego tytułu szlacheckiego. Dziś, w dobie błyskotliwych komentarzy wszystkowiedzących internatów, spotkałaby go z pewnością fala hejtu. Oskarżano go o to, że jego metody pracy przypominają sektę, a duszpasterskie nowinki są dalekie od ortodoksji. Na pewien czas zakazano mu nawet odprawiania Mszy i spowiadania. Przyjął to, jak miał w zwyczaju, z ogromną pokorą, wierząc, że „prześladowania ustaną, gdy tylko przyniosą owoce, jakich Bóg pragnie”. Dziwnym trafem nie głosił kazań przeciw zwierzchnikom…

Nigdy nie traktuj modlitwy innych z pogardą. Mikal, żona Dawida przekonała się, jak kończy się taka postawa. Gdy ujrzała króla, który ściągnął szatę i tańczył przed Arką, wzgardziła nim. W następnym zdaniu przeczytamy, że do końca życia była bezpłodna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także