Nowy numer 47/2020 Archiwum

Tak mówi Pan!

Narodzie pozamykany w domach! Jak nigdy dotąd masz czas, by posłuchać tego, co Pan Bóg myśli na twój temat. W Tygodniu Biblijnym odkurz Pismo Święte, wciśnięte między Trylogię a „Encyklopedię zdrowia”, i przekonaj się, że jesteś o wiele bardziej spokrewniony z Bogiem, niż przypuszczasz.

Nie dam się nabrać. Przeglądając Facebooka i media społecznościowe, natrafiam co chwilę na pobożne „złote myśli”. Ładne są, zgrabne, wzruszające. Ale często nie do końca prawdziwe. Kilka dni temu przeczytałem dewizę udostępnianą przez wiele osób: „Bóg nie zdejmuje ciężarów, tylko wzmacnia plecy”. Ładne hasło, ale czy prawdziwe? Uszyte na naszą miarę. A słowa Biblii są szyte na miarę Boga. Dlatego idą dalej, wykraczają poza zwyczaj, wstrząsają. Miałem w życiu doświadczenie tego, że Bóg przyszedł i zdjął ciężar z moich pleców, oraz tego, że wzmacniał plecy. On jest i taki, i taki.

„Ciężary nasze dźwiga Bóg, zbawienie nasze…” – woła psalmista w Psalmie 68. A czym było niedawne doświadczenie Triduum, jeśli nie spełnieniem porażającego proroctwa Izajasza: „A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami” (Iz 53,12). Poniósł grzechy wielu.

Ufam słowu Boga. Wierzę, że jest ono żywe, skuteczne, ostre jak miecz obosieczny. Żadne z Jego słów nie pada na ziemię, dopóki jej nie nawodni i „nie spełni pomyślnie swego posłannictwa” (Iz 55,11). – Dzieje się tak, ponieważ słowo Boże jest żywe – opowiadała mi przed laty Maria Miduch. – Hebrajskie dabar, czyli „słowo”, posiada ten sam rdzeń co dwora, czyli… „pszczoła”. Co to znaczy? Słowo Boże jest dynamiczne, jest w ruchu, ma pracę do wykonania. Krąży tak długo, aż wyda owoc…

Cała Polska czyta Biblię

Po akcji „Cała Polska czyta dzieciom” nadszedł czas na inną: „Cała Polska czyta Biblię”. 26 kwietnia odbędzie się czwarty Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego. To jedyna księga, którą czyta się zawsze w towarzystwie jej Autora!

W tym roku ze względu na pandemię i opustoszałe kościoły cała akcja przeniesie się ze świątyń do naszych domów. Od lat stara się ona pomóc Janowi Kowalskiemu zachwycić się konkretnym fragmentem słowa Bożego i podpowiedzieć mu, że odpowiada on na jego wątpliwości i pytania.

Czwarty Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego (patronat honorowy objęli nad nim przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki i premier Mateusz Morawiecki) rozpocznie XII Tydzień Biblijny, który odbywa się zawsze w trzecim tygodniu wielkanocnym. Tym razem jego hasłem są słowa: „Kto we Mnie wierzy, będzie spożywał Chleb życia wiecznego” (por. J 6,35-36), nawiązujące do tematu całego roku duszpasterskiego, w którym Kościół rozważa tajemnicę Eucharystii.

Janowi Pawłowi na urodziny

Otwórz Biblię i czytaj! − Jeśli będzie ona zamknięta, obecność Boża będzie bierna, ukryta. Można mieć znajomych, do których się nie dzwoni i nie pisze. Co z tego, że oni sobie gdzieś żyją, skoro nie mamy z nimi kontaktu? – opowiada jeden z inicjatorów ogólnopolskiej akcji ks. prof. Henryk Witczyk, przewodniczący Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II. – Sensem Pisma jest Bóg, Jego obecność. Dzieło Biblijne jest ruchem, który chce pomóc Polakom tak czytać Pismo Święte, by stawało się ono rozmową, dialogiem z Tym, który przez słowa Pisma daje swoją obecność.

„I hasłem, i wybranymi do wspólnotowej lektury tekstami z Ewangelii według św. Mateusza nawiązujemy do 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Ten wielki papież przez cały swój pontyfikat głosił Ewangelię wszystkim narodom świata” – wyjaśniają organizatorzy. I dopowiadają: „Naród ochrzczony ponad tysiąc pięćdziesiąt lat temu, cieszący się prawdziwą wolnością, winien każdego dnia, każdego roku wsłuchiwać się w to, co na tym etapie dziejów i rozwoju mówi do niego Bóg słowami Ewangelii. Wzywał nas do tego przez cały swój pontyfikat św. Jan Paweł II. Jako wiarygodny świadek zmartwychwstałego Chrystusa wołał na placu Zwycięstwa w Warszawie: »Człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa!«”.

Organizatorzy proponują, by w dniu Narodowego Czytania Pisma Świętego pochylić się nad tekstem Ewangelii według św. Mateusza i odkryć na nowo nakaz Jezusa: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody!” (28,19). Jezus tuż przed wniebowstąpieniem nakazał uczniom: „Idźcie!”. Zaryzykował. Kogo wysłał? Tych, którzy wątpili. Uspokoiło ich dopiero stanowcze stwierdzenie Mistrza: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi”. To wystarczyło. Poszli.

Spokrewnieni z Bogiem

„Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie” – wołał w drugim roku swego pontyfikatu Jan Paweł II na warszawskim placu Zwycięstwa. „Jesteś o wiele bardziej spokrewniony z Bogiem, niż przypuszczasz” – wyjaśniał chasydzki filozof Abraham Joshua Heschel.

Papieska Komisja Biblijna przygotowała pół roku temu obszerny dokument wyjaśniający, jaka jest tożsamość i godność każdego z nas. „Zarys antropologii biblijnej: »Czym jest człowiek?«” to inicjatywa papieża Franciszka, który polecił biblistom opracowanie solidnego tekstu, ze świadomością, że Pismo Święte stanowi „najwyższą regułę wiary” (Dei verbum, nr 21) i „duszę świętej teologii” (Dei verbum, nr 24).

Na ponad 300 stronach dokumentu (tyle ma przetłumaczona przez ks. prof. Henryka Witczyka polska wersja tekstu) przeczytamy o tym, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo samego Boga jako „niewiele mniejsi od aniołów”; o tym, jak wysoko zostaliśmy wyniesieni i jak bardzo ryzykował Najwyższy, zawierając z nami kolejne przymierza. Przeczytamy o tym, że „zanim pojawił się grzech, było przymierze ustanowione przez Boga i objawione w Jego darach”, o tym, że „człowiek – istota krucha i niespójna, głupia i niewdzięczna – z biegiem czasu okazał się niezdolnym do kontynuowania roli partnera w fascynującej komunii z Bogiem” i o nieprawdopodobnej odpowiedzi Boga, który mimo wszystko decyduje się na zawarcie ze swym krnąbrnym ludem nowego paktu, pieczętując go krwią swego Syna. „Historia zbawienia wysławia Boga w Jego miłości – bezinteresownej, szczodrej i niewyczerpanej (Rz 8,31-38); wysławia również człowieka, którego Bóg uczynił zdolnym do tego, aby rzeczywiście rozwijał swą naturę „syna”, który zarówno przyjmuje, jak i przekazuje miłość. Ta miłość jest źródłem nadziei dla każdego wstępującego na arenę dziejów pokolenia”.

„Piękno” zamiast „Piekła kobiet”

Czytałem ten dokument w dniu głośnego kobiecego protestu, w którym feministki krzyczące o „piekle kobiet” w wielu warczących słowach domagały się uznania aborcji za prawo człowieka. Moją uwagę przykuły słowa watykańskiego dokumentu, poruszającego zagadnienia z antropologii: „Narodziny – gdy przychodzi na świat dziecko rodzące się z kobiety – są zawsze objawieniem, niewyobrażalną wizją, wstrząsającym i pocieszającym odkryciem. Coś podobnego przydarzy się nam u kresu naszego procesu bycia kształtowanym i formowanym jako nowe stworzenia, jako dzieci Boże (2 Kor 5,1-5). Pismo mówi, że »obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy«”.

Gdy w 2017 roku wystartował nad Wisłą Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego, podczas południowej modlitwy „Regina Coeli” papież Franciszek (plac Świętego Piotra tętnił wówczas życiem) pobłogosławił z serca tę inicjatywę. Tym razem spotkamy się ze Słowem „ostrym jak obosieczny miecz” w zaciszu „swej izdebki” (czyż to nie biblijne wezwanie?). Jakże aktualna pozostaje dewiza św. Hieronima: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.

− Nie da się żyć chrześcijaństwem, nowym życiem bez karmienia się słowem Bożym – tłumaczył przed rokiem biblista ks. dr Wojciech Węgrzyniak. – Kto otwiera Pismo Święte, to tak jakby na jego kartach spotykał się z Bogiem i prowadził z Nim jak z Ojcem miłosną rozmowę. Jeśli chcę spotkać się z moim tatą, który jest w niebie, chcę otwierać i czytać Pismo Święte”.

Otwieraj i czytaj!•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także