Nowy numer 43/2020 Archiwum

Świeże jak najdłużej

Jak przechowywać i zagospodarować żywność, aby jak najdłużej zachowała świeżość i nie wylądowała w koszu na śmieci?

Poruszany często problem marnowania żywności dotyczy wielu gospodarstw domowych. Kupowanie dużych ilości jedzenia, bez konkretnego planu wykorzystania i przemyślenia codziennego menu skutkuje wyrzucaniem wielu produktów, które po prostu stracą przydatność do spożycia. Z szacunków Banku Żywności wynika, że w Polsce rocznie marnuje się aż 9 milionów ton jedzenia. W tym samym czasie ponad 2 miliony osób żyje w skrajnym ubóstwie, co oznacza, że nie wystarcza im pieniędzy na żywność. Mając tego świadomość, warto zmienić nawyki kupowania żywności, której nie jesteśmy w stanie zużyć, a często nie wiemy, jak można ją przechowywać, aby dłużej zachowała świeżość. A odpowiednie przechowywanie żywności stało się ostatnio szczególnie ważne, ponieważ z powodu ograniczeń w poruszaniu się, wprowadzonych w czasie pandemii koronawirusa, rzadziej robimy zakupy. A zatem jednorazowo kupujemy więcej produktów żywnościowych.

Przechowywanie ważna rzecz

Żywność, którą kupujemy, można podzielić na bardziej i mniej trwałą. Najbardziej trwałe są produkty sypkie, takie jak kasze, mąki, makarony oraz utrwalone w procesach wydłużających ich przydatność (konserwy, weki). Najszybciej psują się natomiast mięso, ryby, niektóre jarzyny i owoce. Pozostałe produkty przechowywane w odpowiednich warunkach dłużej zachowają nie tylko świeżość, ale też sporą część cennych dla naszego zdrowia wartości odżywczych.

Miejscem, w którym jedzenie dłużej zachowuje świeżość, jest oczywiście lodówka. Aby dobrze spełniała swoją rolę, musi być regularnie czyszczona. Jej zawartość należy często przeglądać i sprawdzać, czy znajdujące się w niej produkty nie zaczynają się psuć.

Najlepiej przechowuje się w niej żywność posegregowana i umieszczona w odpowiednich (przeznaczonych do przechowywania żywności) pojemnikach. Najlepsze są naczynia ceramiczne, szklane, porcelanowe (ponieważ nie wchodzą w reakcję z żywnością) z odpowiednio dobranymi pokrywkami, w ostateczności można też używać plastikowych. Pojemniki takie nadają się wielokrotnego użytku, co jest ich niewątpliwą zaletą. Natomiast wędliny oraz sery lepiej przed włożeniem do lodówki zawinąć w woskowany papier. Zabezpieczymy je w ten sposób przed zepsuciem lub nadmiernym wysychaniem. Folia spożywcza pomaga natomiast w zabezpieczaniu produktów ugotowanych, np. tych, które zostały po obiedzie. Nie warto w worki czy folię pakować przechowywanych w lodówce warzyw czy owoców. Charakteryzują się one dużą wilgotnością, dlatego w worku foliowym szybciej spleśnieją. Można je natomiast włożyć do uszytych własnoręcznie np. z firanki, a także coraz częściej dostępnych w sklepach siatkowych woreczków wielokrotnego użytku.

Jedzenie, które chcemy zamrozić, warto opisać, oznaczając na pakunku datę zamrożenia. Jeśli jest taka możliwość, w sklepach można poprosić o próżniowe zapakowanie niektórych produktów (wędliny, sery). Na pewno przedłuży to czas, w jakim będziemy mogli je wykorzystać bez utraty świeżości.

W lodówce nie powinno się przechowywać owoców cytrusowych i egzotycznych (banany, mango, ananas, arbuz), a także niektórych warzyw (ziemniaki, cebula, dynia dłużej zachowują świeżość w suchych i ciemnych miejscach), a także pieczywa.

Zioła najlepiej kupować w doniczce, a jeśli są cięte, można je zamrozić (np. w kostkach lodu), przechowywać w zwilżonym ręczniku papierowym lub zalane octem winnym. Zachowane w ten sposób będą dobrym dodatkiem do dań i sałatek. Można je też na bieżąco suszyć i przechowywać potem w szczelnie zamkniętych pojemnikach.

Ważne jest też odpowiednie poukładanie produktów w lodówce na półkach, tak aby przebywały w przystosowanej do ich specyfiki temperaturze i z właściwą cyrkulacją powietrza. Produkty o krótszej dacie ważności należy ustawiać tak, aby sięgać po nie w pierwszej kolejności.

Oddaj, nie wyrzucaj

Aby uniknąć zagnieżdżania się w kaszach, mące czy cukrze niechcianych w kuchni gości najlepiej jest przesypywać je (można przez sito) do szczelnie zamykanych pojemników. Należy pamiętać, że produkty sypkie też mają określoną datę przydatności do spożycia, więc nie warto trzymać zbyt dużych zapasów.

Niewykorzystane jedzenie najłatwiej jest zamrozić, pasteryzować albo podzielić się nim z osobami potrzebującymi. W wielu miastach funkcjonują jadłodzielnie, gdzie można zostawić dla kogoś żywność, której nie zużyjemy. Można to też robić przez specjalne aplikacje, ale nie jest to jeszcze bardzo popularna u nas praktyka. Aby unikać wyrzucania, warto planować zakupy, przemyśleć konkretny jadłospis i trzymać się planu. Kuchnia wyzwala kreatywność. Ważna jest w niej pomysłowość, jak wykorzystywać resztki. Od obierków i ogryzków jabłek, z których można zrobić ocet, po resztki warzyw, wędlin czy serów, które można wykorzystać w wielu daniach wieloskładnikowych (także jednogarnkowych). Bułki można odświeżyć, zraszając je wodą i podpiekając w piekarniku, a czerstwe kromki chleba wykorzystać w zupie lub przygotować z nich grzanki. W czasach dostępu do internetu nie ma wymówek na brak pomysłów, bo ich nie brakuje. Trzeba tylko chcieć. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek

Zobacz także