Nowy numer 14/2020 Archiwum

Kiedy ta szczepionka?

Mamy pandemię nowego dla nauki wirusa, a za całą ochronę ma nam starczyć dokładne mycie rąk i izolacja zakażonych. Wolelibyśmy szczepionkę. Dlaczego jeszcze jej nie mamy i jak długo będziemy musieli na nią czekać?

Presja na wyprodukowanie szczepionki na SARS-CoV-2 jest tak ogromna, że w laboratoriach na całym świecie trwa prawdziwy wyścig. Kilka dni temu media informowały, że firma Moderna Therapeutix już szuka ochotników do sprawdzenia szczepionki. W rzeczywistości sprawa jest bardziej złożona i chodzi raczej o sprawdzenie nie tyle szczepionki, ile jej propozycji.

Nauczmy się

Wirusa, który zawładnął nie tylko mediami, ale też naszą wyobraźnią, znamy w zasadzie od około czterech miesięcy. Każdego dnia słyszymy o setkach nowych ofiar, a szczepionki wciąż nie ma. Nie powstała ona, gdy dwie dekady temu zaatakował nas SARS-CoV, a niemal dekadę później MERS-CoV – kuzyni obecnego koronawirusa. No ale one nie wywołały pandemii, więc też presja była znacznie mniejsza. Skoro nie ma skutecznej szczepionki na poprzedników, szybkie powstanie, a potem przejście testów laboratoryjnych oraz klinicznych i wreszcie wdrożenie do produkcji szczepionki przeciw COVID-19 należy włożyć między bajki. Ludzkie wirusy bowiem tylko na obrazkach w mediach są podobne jeden do drugiego. Ot, kulka pokryta jakimiś grzybkami z łańcuszkiem w środku. W rzeczywistości wirusy są bardzo różnorodne i nawet u tak bliskich kuzynów jak SARS-CoV i SARS-CoV-2 (to ten, który teraz spędza nam sen z powiek) materiały genetyczne są podobne jedynie w 80 procentach. W przypadku wirusa z Wuhanu ten materiał to długie jednoniciowe RNA. Tam jest zakodowane 16 białek tworzących jego strukturę i umożliwiających mu zmienienie naszych komórek w fabryki potomnych cząstek wirusa.

Dostępne jest 29% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji