GN 07/2020 Archiwum

Bóg od kuchni

Dziś na kolacji będzie u nas Jezus z Nazaretu. Co podamy, by poczuł się jak u siebie w domu?

Jeszua! Kolaaacja! – Miriam zerknęła na wyprażone słońcem ulice Nazaretu i podwinęła rękawy. Na stole wylądowały…. No właśnie, co jadł młody Mesjasz?

Na początku tekstu musimy obalić popularną nad Wisłą i Dunajcem teorię: Jezus nie urodził się na Podhalu. Odpada zatem opcja kolacji z kwaśnicą. Jedynie sery owcze i jagnięcina łączą krainę „spod samiuśkich Tater” z rodzinną ziemią Mesjasza.Musimy poszukać potraw, które doskonale znał mały Jeszua, a które nie doczekały się komentarzy Magdy Gessler w „Kuchennych rewolucjach” czy jurorów duszpasterskiej odsłony „Masterchef”. Zerknijmy do książki kucharskiej wydanej w Palestynie w I wieku. „Co jadł Jezus?” – to nie są opowieści rodem z kitchen fiction. W Stanach Zjednoczonych podobne poradniki cieszą się ogromną popularnością.

nasz powszedni

Chleb nie przypominał naszego pieczywa. Występował w postaci różnej grubości placków. Ponieważ kamienne narzędzia do mielenia ziarna na mąkę były prymitywne, można było „rozgryźć” w nich nie tylko ziarna, ale nawet kawałki słomy. Najbardziej popularna była mąka ciemna. Wykorzystywano ją do kleików, do zagęszczania zup. To była potrawa większości. Jedynie zamożniejsi Żydzi mogli pozwolić sobie na jasny chleb, upieczony z mąki uzyskiwanej ze zmielenia wnętrza ziarna pszenicy. Pieczywo było różne: od prostej macy, wyrabianej jedynie z mąki, soli i wody, po chleby przygotowywane na drożdżach lub zakwasie, pieczone z solą, miodem albo serem.

Proste składniki, proste potrawy: chleb, mleko, ryby, ser, oliwki i figi. Żydzi za czasów Jezusa w ogromnej większości nie mieli problemów z nadwagą. W oczy wielu z nich zaglądała bieda, a mięsa i tłuste potrawy jadano jedynie od święta.

Jak ryba w wodzie

Potrawka z jagnięciny z ciecierzycą, kurczak duszony z figami i morelami, tilapia pieczona w liściach winogron. Takie biblijne potrawy gotują w Rudzie Śląskiej-Orzegowie w czasie… kursu biblijnego. „Jezus jadł prosto i zdrowo. Jadano zazwyczaj dwa razy dziennie: koło południa i wieczorem. Podstawowym pokarmem był chleb spożywany przy wszystkich posiłkach – opowiada prowadzący kurs ks. dr Tomasz Kusz, biblista i przewodnik po ziemi Izraela. – Wieczorem w czasie głównego posiłku podawano polewki z soczewicy czy ciecierzycy. To wówczas gromadzili się wszyscy domownicy. Zasiadali razem przy stole. To naprawdę łączy! Niestety, to coraz rzadsze doświadczenie. Pamiętam, jak jeden z ministrantów opowiadał, że jego rodzina spożywa niedzielne posiłki razem, ale gdy zapytałem o szczegóły, okazało się, że ojciec siedzi przed telewizorem, mama w kuchni, a dzieci przy komputerze. Spożywali je w tym samym czasie, ale nie razem. Jezus miał doświadczenie tego, jak bardzo stół łączy ludzi.

Dostępne jest 32% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji