Nowy numer 39/2020 Archiwum

Dla mnie jest on wielki

„Pokazał nam, że chrześcijaństwo zamieszkuje normalność człowieka, który żyje w głębokiej komunii z Chrystusem. Dlatego też każdy jego gest, każde jego słowo i każdy wybór miały zawsze wartość o wiele głębszą i zostawiają ślad”. Tak o Janie Pawle II w swym najnowszym wywiadzie książkowym mówi papież Franciszek. I nazywa go „Wielkim”.

Książka zatytułowana „Jan Paweł II Wielki” trafia do czytelników trzy miesiące przed 100. rocznicą urodzin papieża Polaka i dwa miesiące przed 15. rocznicą jego śmierci. Autorem rozmowy jest 39-letni włoski ksiądz Luigi Maria Epicoco, wykładowca filozofii na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, mocno zaangażowany w pracę z młodzieżą i ewangelizację w mediach społecznościowych. Z Franciszkiem zaprzyjaźnił się dzięki swym wcześniejszym publikacjom. Jest m.in. współautorem zbioru wspomnień abp. Piero Mariniego o św. Janie Pawle II i publikacji na temat nauczania Benedykta XVI.

– Myślałem o napisaniu przystępnej biografii Jana Pawła II i rozmawiałem o tym z Franciszkiem. Spontanicznie zaczął dzielić się ze mną wspomnieniami i opowiadać różne anegdoty związane z Wojtyłą i tak zrodził się pomysł, by przelać to na papier – mówi ks. Epicoco.

Dwugłos

Autor wywiadu rzeki „Jan Paweł II Wielki”, wydanego we Włoszech przez Edycję Świętego Pawła, prowadził rozmowy z Franciszkiem w ostatnim półroczu. Tytuł pochodzi z jednej z papieskich odpowiedzi. – Na początku rozmowy zapytałem Franciszka, kim dla niego osobiście jest Jan Paweł II, a on stwierdził dobitnie: „Dla mnie on jest wielki!” – opowiada autor wywiadu. Zaznacza, że lektura tej rocznicowej książki pozwoli odnaleźć liczne wypowiedzi Franciszka, w których przedstawia się on jako spadkobierca nauczania papieża Wojtyły – wbrew opiniom wyrażanym przez pewne kręgi konserwatywne, które twierdzą, że wiele ich dzieli, i zarzucają obecnemu biskupowi Rzymu, że odchodzi od jego dziedzictwa. Papież z Argentyny wskazuje zaś wyraźnie, że to spuścizna, której nie można zmarnować. „Ideologizacja rodzi się z chęci wyjęcia tyko niektórych aspektów jego nauczania i zrobienia z nich sloganów, odrywając je od rzeczywistości, od konkretnego kontekstu, od życiowych doświadczeń ludzi. Ideologia zabija, odbiera życie, czyni z magisterium eksponat muzealny, a nie coś życiodajnego. Docenienie magisterium Jana Pawła II oznacza bronienie go przed wszelkimi formami ideologizacji i uchwycenie jego profetycznych intuicji, które nie tylko nadal są ważne, ale muszą być w tym momencie pogłębione, potraktowane poważnie, rozważone zgodnie z tym, co jest naszym aktualnym kontekstem” – podkreśla Franciszek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama