Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Zaufanie do Kościoła

Ludzie porzucają Chrystusa i Jego Kościół przede wszystkim z powodu własnych grzechów.

Z badań zaufania do instytucji publicznych wynika, że spada zaufanie do Kościoła. Na początku 2020 roku jedynie 40 proc. respondentów ufa Kościołowi. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że w tej sytuacji w parafiach powinny bić dzwony na trwogę. Wylicza się te same co zawsze przyczyny odchodzenia od Kościoła: sojusz ołtarza z tronem, skandale pedofilii, brak kontaktu z młodymi ludźmi. Trudno zaprzeczyć, że przydałoby się więcej utalentowanych i gorliwych katechetów oraz duszpasterzy. Skandale pedofilii są obiektywnie ciężkim ciosem dla wspólnoty Kościoła, uważam jednak, że patrząc długofalowo, dużo większym problemem jest herezja homoseksualna (ideologia LGBT) szerząca się w różnych środowiskach kościelnych. A co do sojuszu ołtarza z obecną władzą – to po prostu propagandowy mit. Ramy relacji państwo–Kościół zostały wypracowane na początku lat 90. i przypieczętowane konkordatem. Dziś w dokumentach episkopatu nie znajdziemy żadnych śladów sojuszu z PiS-em. A nie brakuje fragmentów, które można by zinterpretować zgoła na odwrót. A to, że większości duchownych (nie wszystkim!) bliższe są poglądy konserwatywno-narodowe niż lewicowo-liberalne, jest całkiem naturalne. Żadną miarą nie wynika to z jakiegoś sojuszu. Ponadto wygląda na to, że ci, którzy najbardziej krzyczą o sojuszu Kościoła z obecną władzą, chętnie widzieliby sojusz Kościoła z ideologiami „postępowymi”. No ale w tym przypadku nie mówiliby o upolitycznieniu, lecz o tym, że Kościół zmądrzał, unowocześnia się, otwiera itp. Kiedy lecą w dół słupki sondaży, ważne, by Kościół się nie przestraszył i nie zaczął podlizywać się ludziom w nadziei, że wrócą do świątyń. To jedna z podstępnych pokus diabła. Ludzie nie przychodzą do kościoła? No to poluzujmy. Nie mówmy o grzechu. Dawajmy Komunię każdemu jak leci. Błogosławmy pary homoseksualne. Poklepujmy wszystkich po plecach i zajmijmy się budowaniem społeczeństwa multi-kulti, i nie poruszajmy tematów typu aborcja i seks przed ślubem. Wtedy powrócą! Otóż nie powrócą. Co więcej, takie pseudomiłosierne pajacowanie sprawi tylko, że Kościół nikomu nie będzie potrzebny. Powracając do zaufania, można by zrobić sondaż, ilu ludzi dziś ufa Jezusowi Chrystusowi. A ilu Mu ufało, kiedy został zdradzony i aresztowany? Pewnie dużo mniej niż 40 proc. Ludzie porzucają Chrystusa i Jego Kościół przede wszystkim z powodu własnych grzechów. I tym bardziej biją się w nie swoje piersi.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama