Nowy numer 08/2020 Archiwum

Ilu Polaków uważa, że Sąd Najwyższy ma rację?

Weekendowy sondaż United Survey dla DGP i RMF pokazuje, że strona rządowa przegrywa spór z Sądem Najwyższym - podaje we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

"Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że sędziowie wskazani przez nową KRS nie powinni orzekać, a izba dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa. Prezydent i rząd uważają, że ta uchwała jest nieważna. Kto ma rację w tej sprawie?" - to główne pytanie sondażu, którego wyniki publikuje we wtorek DGP.

W odpowiedzi 51,3 proc. badanych wskazało, że rację ma Sąd Najwyższy, 22 proc. uznało, że racja jest po stronie prezydenta i rządu, 3 proc. respondentów uznało, że żadna ze stron nie ma racji, a 24 proc. nie miała zdania na ten temat.

Odpowiedzi te zostały również zestawione z poparciem, jakiego ci sami respondenci udzielili poszczególnym partiom politycznym podczas ostatnich wyborów do Sejmu.

Wśród wyborców PiS 20 proc. respondentów oceniło, że SN ma rację w omawianym sporze, a 45 proc., że rację mają rząd i prezydent. Natomiast 34 proc. wyborców PiS nie ma zdania w tej kwestii.

O tym, że rację w badanym sporze ma SN, jest przekonanych z kolei 84 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 91 proc. wyborców Lewicy, 70 proc. wyborców PSL i Kukiz'15, a także 83 proc. wyborców Konfederacji, Korwina i Narodowców.

W badaniu zbadano także obecne preferencje polityczne ankietowanych. Na pytanie, na który komitet oddałbyś swój głos, 38 proc. wskazało PiS i Zjednoczoną Prawicę, 26 proc. - Koalicję Obywatelską, 15 proc. - Lewicę, SLD, Wiosnę i Partię Razem, 7 proc. - PSL i Kukiz '15, 6 proc. - Konfederację, Korwina i Narodowców, a 8 proc. nie umie wskazać, którą partię by poparło.

DGP przypomina, że czwartkowa uchwała, która miała odpowiedzieć na pytanie, czy sędziowie wybrani przez nową KRS mogą orzekać, podzieliła polityków, prawników i zwykłych Polaków. "Ale tych ostatnich nie w takim stopniu, jak można by się spodziewać. Ponad połowa ankietowanych uważa, że rację ma sąd" - podkreśla gazeta.

Wskazuje równocześnie, że "PiS winę za taki wynik sondażu zrzuca na... SN". "Świadczy on o tym, że takimi uchwałami Sąd Najwyższy próbuje niszczyć swój dotychczasowy autorytet. Poprzednie ankiety wskazywały na konieczność uregulowania tej problematyki drogą ustawy, co parlament uczynił" - mówi w rozmowie z DGP wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Gazeta przyznaje, że faktycznie niedawno pokazywała sondaż, w którym praca sądów nie została oceniona zbyt dobrze. "Tym ciekawsze wydaje się to, że w tym konkretnym sporze większość przyznaje rację SN" - tłumaczy w rozmowie z dziennikiem Marcin Duma z agencji United Survey, która przeprowadziła badanie.

"Propaganda i dezinformacja uprawiane przez Zbigniewa Ziobrę nie pomogły. Polacy nie dali się oszukać. To powinno dać rządzącym, a zwłaszcza prezydentowi Andrzejowi Dudzie, do myślenia" - mówi w rozmowie z DGP przewodniczący PO Borys Budka.

Sondaż IBRiS United Survey dla "Dziennika Gazety Prawnej", dziennik.pl, RMF FM i rmf24.pl został przeprowadzony 24 i 25 stycznia metodą CATI na próbie 1100 dorosłych Polaków.

« 1 »

Polecamy

  • Kocór
    28.01.2020 13:22
    cyt.O tym, że rację w badanym sporze ma SN, jest przekonanych z kolei 84 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 91 proc. wyborców Lewicy, 70 proc. wyborców PSL i Kukiz '15, a także 83 proc. wyborców Konfederacji, Korwina i Narodowców. To są właśnie ci którzy chcą aby dalej kasta była bezkarna. A te dane są przytaczane przez gazetę prawną która krytykuje zmiany w prawie. Czy teraz sędzia będzie odpowiadał za niesprawiedliwy wyrok? Czy poniesie odpowiedzialność finansową gdy sąd w apelacji wykaże że zostały popełnione rażące błędy w prowadzeniu procesu?
    doceń 14
  • Yanosh
    28.01.2020 14:09
    51 % = Tak wygląda owczy pęd i manipulowane społeczeństwo !!! Ja bym zapytał te 51 % ludzi co poparło Sąd Najwyższy czy wiedzą o co chodzi w sporze !! jestem przekonany, że 50 % z tych 51 % by nie wiedziało o co chodzi w sporze !!!
    doceń 18
  • velario-new
    28.01.2020 18:09
    Mam wielki szacunek dla tych 24%, którzy oświadczyli, że nie mają zdania. Pewnie część z nich to osoby, których w ogóle sprawy publiczne nie interesują, ale na pewno są i tacy, którzy mają choć tyle pokory, by przyznać, że się na czymś nie znają. A przecież mogli mimo to zająć stanowisko, powtarzając propagandowe slogany z telewizji (opcja bardziej popularna, co niestety widać także na tym forum).
    doceń 15
  • dirk
    28.01.2020 18:53
    To wcale nie ocena kto ma rację, tylko wynik trwającej totalnej walki politycznej, a raczej już "wojny o wszystko", o być albo nie być Układu Podwarszawskiego, o jego ostatnią twierdzę która miała mu zapewniać wieczną realną władzę i bezkarność. I wciąż zapewnia, a sądy im głośniej krzyczą o swojej niezawisłości czy bezstronności, tym bardziej jej w nich nie ma i nie widać nawet jej pozorów. To już dla każdego gołym okiem widoczne i oczywiste, w propagandową hucpę i festiwal manipulacji, kłamstw i oszczerstw po prostu trzeba bardzo chcieć uwierzyć, bojąc się samemu stanąć w prawdzie przed samym sobą, albo mając w tym konkretny własny interes, któremu obecne nie-teoretyczne Państwo polskie zaczęło zwyczajnie przeszkadzać. Jak jednak zrozumieć schizofreniczną postawę zdecydowanej większości, która żadnego interesu w demolowaniu własnego Państwa nie ma, jest beneficjentem dokonywanych w ostatnich latach zmian, a daje się wodzić za nos tym, którzy zupełnie czyjś inny interes tylko mają na względzie? Dlaczego nie potrafimy iść śladem Bratanków z Węgier, dać Polsce konstytucyjną większość w wyborach i wreszcie zburzyć prawne opłotki którymi obstawiły się nadzwyczajnie uprzywilejowane kasty z przeszłości? Możliwa odpowiedź jest taka, że nie da się bezkarnie przejść przez dziesiątki lat panującej nieprawości w życiu społecznym i państwowym, i się przy tym nie ubrudzić, nie ponieść szkody na duchu i umyśle. Końcowa scena z "Misia" Barei, okazuje się głębokim i proroczym przesłaniem i podsumowaniem. Wszyscy zostaliśmy zbryzgani błotem z cuchnącego bajorka, mniej lub bardziej w nim "umoczeni", i niezwykle trudno nam będzie się z tego brudu doczyścić. Nie doszło ani do samooczyszczenia rzekomo moralnych i intelektualnych "elit", ani tym bardziej "doły" nie potrafią do dziś odróżnić fałszu, demoralizacji i niesprawiedliwości od prawdziwych wartości i dokonać jednoznacznego na ich rzecz wyboru. To stan niezwykle i w sposób obecnie jaskrawo widoczny groźny dla bytu i suwerenności naszego Państwa, i nie czarujmy się, upadek moralny bywał w historii powodem upadku nawet potężnych i rozwiniętych kulturalnie i gospodarczo imperiów. Czy naprawdę tego chcą Polacy, i to w chwili gdy po całych wiekach opresji zaczęło się im w swoim wreszcie wolnym kraju powodzić nieco lepiej? I komu na tym, by się Polakom znów nie udało, zależy? Oczywiście, takich zainteresowanych, dla których stajemy się kłopotliwą konkurencją nie brakuje. Czy wciąż muszą znajdować wśród nas jeśli wprost nie zdrajców, jurgieltników, to chociaż dających się otumanić wbrew swoim własnym interesom, pożytecznych dla innych, idiotów?
    doceń 13
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama