Nowy numer 49/2020 Archiwum

Czy tylko katolicy będą zbawieni?

Wśród miliardów ludzi, którzy żyli i żyją na ziemi, ochrzczeni stanowią mniejszość. Jakie więc będą losy wieczne pozostałych?

Trzej Królowie nie tylko wrócili z Betlejem „inną drogą”. Oni również inną drogą trafili do Jezusa – nie dzięki wierze przejętej od patriarchów i proroków Izraela, lecz dzięki temu, że ujrzeli „gwiazdę na Wschodzie”. Nieznający Boga „magowie”, oddający hołd Dzieciątku, są czytelnym komunikatem, że choć Chrystus jest jeden, to drogi dojścia do Niego bywają różne.

Kościół konieczny

Benedykt XVI w wywiadzie dla „Avvenire” w 2016 r. powiedział, że nie potrafi sobie wyobrazić, iż jego sąsiad, człowiek dobry, mógłby zostać potępiony jedynie dlatego, że jest niewierzący. Słowa emerytowanego papieża nie wynikały z niedostatków jego wyobraźni, lecz z nauczania Kościoła. Kościół bowiem bynajmniej nie twierdzi, że zbawieni będą tylko chrześcijanie. „Do nowego Ludu Bożego powołani są wszyscy ludzie” – uczy Konstytucja dogmatyczna o Kościele „Lumen gentium”. Dokument soboru stwierdza, że do „katolickiej jedności Ludu Bożego (...) powołani są wszyscy ludzie i w różny sposób do niej należą lub są jej przyporządkowani zarówno wierni katolicy, jak inni wierzący w Chrystusa, jak wreszcie wszyscy w ogóle ludzie, z łaski Bożej powołani do zbawienia”.

Ale jak to? Przecież „poza Kościołem nie ma zbawienia”! – zdziwi się ktoś. Istotnie, to sformułowane w połowie III wieku przez św. Cypriana zdanie jest prawdziwe i nie traci aktualności. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia, że stwierdzenie to „sformułowane w sposób pozytywny oznacza, że całe zbawienie pochodzi jedynie od Chrystusa-Głowy przez Kościół, który jest Jego Ciałem”. Mówi o tym konstytucja „Lumen gentium”: „Sobór święty (...), opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji, uczy, że ten pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie, podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby więc zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama