Nowy numer 03/2020 Archiwum

Rymy Oli

Ola oddycha z trudem. A spod jej delikatnych palców wypływa wielka poezja, rym i rytm serca.

Mieszka pod Krakowem. Z kochającą mamą, tatą i starszą siostrą. Gdyby nie rodzina, byłoby jeszcze trudniej. Bo u Cichoniów prosta zasada: wszyscy z Olą, a Ola ze wszystkimi. Ta miłość jednak, która daje siłę, pomaga przezwyciężać słabość, jest jak najlepszy lek przeciwbólowy, ma i inną stronę – wielki, dojmujący strach. Co z Olą będzie dalej? I jak jej pomóc?

Trudna diagnoza

Gdy Małgorzata Cichoń zaszła w drugą ciążę, musiała leżeć. Istniało ryzyko utraty dziecka. Leżała dzielnie, czekała na narodziny córeczki. Mimo trudnej ciąży cieszyli się z mężem bardzo: starsza Weronika będzie miała rodzeństwo, a oni drugie dziecko.

– Niepokoiło mnie jedynie, że maleńka prawie się nie ruszała. Lekarze uspokajali, a badania USG też wypadały pomyślnie – wspomina pani Małgosia.

Oleńka urodziła się maleńka i wiotka. Ale to się przecież zdarza – rehabilitacja, dobra opieka i szybko nadrobi. Nie nadrabiała jednak, mimo rehabilitacji i starań rodziców. Z miesiąca na miesiąc wiadomo było coraz wyraźniej, że coś z jej rozwojem jest nie tak. Ale co? Jej rówieśnicy byli jakby silniejsi, mieli mocniejsze mięśnie. Oleńka rozwijała się doskonale intelektualnie. Była śliczna i mądra. Ale nie raczkowała jak oni, nie chodziła…

– Nauczyła się w końcu poruszać na kolanach – wspomina tata Oli. – Chodziła też w specjalnych ortezach. Ale to nie trwało długo. Lekarze mówili zresztą, że chodzenie na kolanach może zaszkodzić jej delikatnemu kręgosłupowi…

Wybitnie zdolna, ciekawa świata, tryskająca radością, otoczona miłością rodziny, jednocześnie delikatna fizycznie, efemeryczna, troszkę jak delikatny kruszec wymagający stałej opieki. Rodzice jeździli od lekarza do lekarza, by dowiedzieć się, co z Olą, by ją zdiagnozować. Długo, bardzo długo, na próżno. Diagnozowanie trwało blisko 10 lat. – W końcu sami, prywatnie, wykonaliśmy pewne skomplikowane badania, wysyłając próbki mięśni córki do USA – opowiadają Cichoniowie. Czy gdyby w Polsce dziecko zdiagnozowane było wcześniej i sprawniej, udałoby się mu szybciej i skuteczniej pomóc? To bardzo prawdopodobne…

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama