1. Może Jan pytał tylko ze względu na uczniów, chcąc umocnienia ich wiary? Przyznam, że bardziej przekonuje mnie proste wytłumaczenie, że wielki prorok uwięziony przez Heroda przeżył w karcerze chwilę zawahania. Trafił tam z powodu tego, że upomniał się o prawdę o małżeństwie. Naraził się władcy, który uważał, że ma prawo do żony swego brata. Jan powiedział twarde „nie wolno”. Być może gdy słyszał o Jezusie głoszącym miłosierdzie, zwątpił w sens zasad, o które się upomniał. Nawet prorok ma prawo mieć chwile, w których traci pewność wiary. Płynie stąd pociecha dla nas, słabych, których w chwili próby ogarnia zwątpienie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








