Nowy numer 3/2021 Archiwum

Katoliku! Bojkotuj Wigilię!

Kursy Alpha to pryszcz. Nasze śledztwo wykazało, że Boże Narodzenie ma pogańskie korzenie. Skandal w biały dzień!

Od czasu do czasu „zatroskani” przysyłają mi film o tym, że kurs Alpha nie prowadzi do sakramentów. Przeżyłem już pięć takich kursów i mam inne doświadczenie (znam dwie pary, które po latach życia bez ślubu zdecydowały się na sakrament małżeństwa!). Właśnie wróciłem z weekendu Alpha i widziałem, jak wiele osób przystąpiło do spowiedzi (spowiadało naraz pięciu kapłanów) i ilu było na Eucharystii. Co z tego, że kurs powstał w Londynie na gruncie anglikańskim, skoro został znakomicie zaadaptowany do rzeczywistości Kościoła katolickiego i ma jego błogosławieństwo?

Hmmm, a może macie rację? Może śledzenie korzeni to dobry trop? Tylko, proszę w imię logiki i wewnętrznej uczciwości, bądźcie w tym konsekwentni. W żadnym wypadku nie zasiadajcie do wieczerzy wigilijnej 24 grudnia. Te święta mają pogańskie korzenie! W II wieku w Egipcie celebrowano je w dniu narodzin boga Słońca Ajona, ale od 353 roku Kościół przeniósł je na 25 grudnia na dzień… narodzin niepokonanego boskiego Mitry. Straszne!

A Wielkanoc? Po Soborze Nicejskim w 325 roku obchodzimy ją w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, w okolicach 14 dnia miesiąca nisan z kalendarza… hebrajskiego (to oni naprawdę rządzą światem?).

Nie rozumiem tych lęków. Przez wieki to chrześcijaństwo nadawało rytm: chrzciło sztukę, muzykę i pogańskie święta. Świetnie opowiadał o tym o. Joachim Badeni: „Przykładem chrystianizacji pogańskiej kultury jest Panteon, czyli świątynia wszystkich bóstw w Rzymie, który w VII wieku stał się kościołem katolickim. Ówczesny papież Bonifacy wziął ze sobą dwóch diakonów i mnóstwo wody święconej i poszedł do tego Panteonu. «Zrobimy tu porządek, co to za jeden tutaj?» – zapytał papież diakona. «To Apollo». «No to będzie Archanioł Michał, dawaj wodę święconą». Chlap, chlap, chlap. Obeszli cały Panteon i przerobili bóstwa rzymskie na katolickich świętych. Potem zrobili jeszcze jedną rzecz, trochę niepotrzebną – w niektórych miejscach ponaklejali listeczki. To było takie pruderyjne, by nie narazić się różnym starym pannom. Wspaniały rzymski Panteon stał się kościołem parafialnym pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. Na tym polega potęga Kościoła: nie uciekam przerażony od jakiegoś bożka, tylko pytam: coś ty za jeden?”.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także