Nowy numer 08/2020 Archiwum

Mężowie wypróbowani – i ich żony

Celibat duchownych wynika z decyzji Kościoła, więc Kościół może zmienić decyzję. A czy byłoby to korzystne, to inny temat.

Różne tradycje

Od IV w. tradycje Kościoła wschodniego i zachodniego w kwestii celibatu zaczęły się rozchodzić. Wschód utrzymał pierwotną tradycję bez większych zmian: biskupi są zobowiązani do celibatu, a kapłani i diakoni mogą mieć żony tylko wtedy, gdy poślubili je przed przyjęciem święceń.

Kościół zachodni stopniowo zaostrzał przepisy dotyczące pożycia małżeńskiego duchownych, choć w różnych miejscach występowały w tej sprawie rozbieżności. Już około roku 302 synod w Elwirze stanowił: „Niech biskup lub jakikolwiek inny duchowny trzyma przy sobie co najwyżej rodzoną siostrę lub córkę poświęconą Bogu, żadnej zaś obcej niewiasty”. Nie był to jednak przepis stosowany powszechnie. Wśród celów reformy Kościoła w XI w. znalazł się postulat upowszechnienia celibatu duchownych. Synody w Pawii (1022) i Bourges (1031) postawiły sprawę radykalnie: duchowni mieli oddalić swoje żony, zwane odtąd konkubinami, pod karą usunięcia ich z zajmowanych beneficjów. Nakaz ten potwierdził papież Leon IX (1049–1054). Łatwo się domyślić, że realizacja takiego przepisu nie przebiegała bez przeszkód. Świadectwem tego jest zarządzenie papieża Grzegorza VII (1073–1085), który zakazał wiernym uczestnictwa w liturgii i nabożeństwach sprawowanych przez żonatych duchownych.

Ostatecznie sprawa została przesądzona w 1139 r. na Soborze Laterańskim II. Uznano tam, że święcenia kapłańskie są przeszkodą do zawarcia małżeństwa. Od tamtej pory zasada celibatu duchownych Kościoła katolickiego nie uległa istotnym zmianom. Niezmiennie też towarzyszy jej krytyka, zazwyczaj odwołująca się do prawa natury albo względów społecznych.

W ciągu kolejnych wieków celibat duchownych w Kościele katolickim pozostał wartością niewzruszoną, choć w różnych okresach różnie rozkładano akcenty. Sobór Watykański II mocniej podkreślił duchowy sens celibatu – najistotniejsze są w nim nie tyle racje praktyczne, ile podstawy wynikające z wiary i osadzone w Biblii. Kapłani na mocy sakramentu święceń uczestniczą w kapłaństwie Jezusa Chrystusa.

Doniosła decyzja

Niedawno zakończony Synod dla Amazonii rozbudził dyskusję o zniesieniu celibatu. Relacje medialne na ten temat tworzą atmosferę nadchodzącej apokalipsy, przedstawiając ewentualność święcenia viri probati jako absolutną nowość i wyłom w kościelnej tradycji. Słychać obawy, że zgoda na święcenie żonatych mężczyzn na kapłanów doprowadzi do całkowitej likwidacji celibatu. Tymczasem w Kościele katolickim funkcjonują już żonaci księża, na przykład byli pastorzy anglikańscy, którzy ze swoimi wspólnotami przeszli do Kościoła katolickiego. Umożliwił im to w 2009 r. papież Benedykt XVI, który stworzył dla nich w Kościele specjalne struktury, zwane ordynariatem personalnym. W ich ramach duchowni anglikańscy, którzy zdecydowali się zostać katolikami, zazwyczaj żonaci i mający dzieci, przyjmują katolickie święcenia kapłańskie i funkcjonują jako duszpasterze.

Żonaci księża to normalność także m.in. w Kościele greckokatolickim, który w istocie od rzymskokatolickiego różni się jedynie obrządkiem.

Wszystkie te sytuacje nie spowodowały odejścia Kościoła katolickiego od ogólnej zasady celibatu duchownych. Czy więc święcenie żonatych „mężów wypróbowanych” uruchomiłoby lawinę, na której końcu byłby koniec celibatu? Nie wiemy. Jest to jednak decyzja, nad którą warto się dobrze zastanowić. Celibat jest ogromną wartością, która utrzymuje Kościół katolicki w nurcie mistycznym. Zmiana dla zmiany natomiast, jak wiadomo, nie gwarantuje pozytywnych skutków, podobnie jak samo mieszanie herbaty nie sprawia, że będzie słodka.

Kardynał Ouellet uważa, że dla tej sprawy trzeba by zwołać odrębny synod. „Jeśli Kościół chce podążać w tym kierunku, należałoby zwołać zgromadzenie zwyczajne Synodu Biskupów dla Kościoła powszechnego, ponieważ nie jest to jedynie problem Amazonii, ale też Afryki, Australii, Oceanii, a także Europy” – mówi hierarcha.•

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • tantkiewicz
    09.12.2019 11:20
    Jaka jest wola Boga jesli chodzi o ten temat,a nie nasza ludzka?
  • marbie
    11.12.2019 09:32
    "Zacznijmy od tego, że ze statystyk porównawczych..." To idąc za statystykami powinniśmy także znieść z listy wykonywanych zawodów murarzy, magazynierów i rolników, bo ich jest nieporównywalnie więcej od "bezżennych" księży. Tamci w wielkiej mierze zapewne mają żony. Jakoś z przeciwników nikt nie zastanawia się nad tym, czy aby ten ktoś został duchownym, żeby po prostu być między dziećmi.
  • scientia
    13.12.2019 14:09
    Dotychczasowa praktyka była taka, że "viri probati" byli beatyfikowani lub, potem, kanonizowani, oczywiście - po śmierci. Pozwalało to uniknąć wielu problemów. Teraz, gdy będą święceni na prezbiterów, trzeba przewidzieć co robić, gdy taki wypróbowany mąż rozwiedzie się i będzie chciał pojąć za małżonkę następną panią (itd.). Znając ułomności ludzkie takie sytuacje będą się zdarzać - co Kościół Posoborowy zaproponuje takiemu prezbiterowi? A co będzie, gdy będzie on biskupem? Na pewno rozeznanie sytuacji i podejście z miłosierdziem.
  • scientia
    13.12.2019 14:23
    "sprawdzonych w małżeństwie mężczyzn, którzy swym życiem udowodnili, że nie mają problemów z wiernością..".
    Wzruszający szlachetny idealizm - znałem paru takich, którzy nie mieli problemów z wiernością do czasu, gdy w ich pobliżu nie pojawiły się młodsze o kilkadziesiąt lat egzaltowane oazowiczki.
    Pan Bóg dał człowiekowi rozum i nie trudno przewidzieć co będzie się dziać dalej.
    Rozumiem, że taki rozwiedziony wypróbowany mąż w kolejnym związku pozostanie dalej prezbiterem?
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL