Nowy numer 46/2019 Archiwum

Za własnym ogonem

Jeden z dominikanów zapytał o. Joachima Badeniego o sekret kontemplacyjnej modlitwy. Usłyszał: „To trzy słowa”. „Jakie?” „Siedź na d…”

„Modlitwa, podczas której sprawdzamy ciągle, czy się modlimy, jest tylko psią zabawą w kręcenie się za własnym ogonem. Postrzegamy tylko siebie! Milczeć. Nie mierzyć. Nie sprawdzać i nie liczyć. Zaufać. Wielbić” ‒ jak bardzo dotykają mnie słowa benedyktynki s. Małgorzaty Borkowskiej.

„W modlitwie nie chodzi o modlitwę. W modlitwie chodzi o Boga” – podkreślał Abraham Joshua Heschel.

Im jestem starszy, tym jestem bardziej przekonany, że najważniejsza w modlitwie jest wierność. „Łaskawość i wierność spotkają się z sobą” ‒ czytam w Psalmie 85. Co ciekawe, ten zbitek słów: „łaskawość i wierność” występuje w Biblii równie często jak w Polsce „Prawo i Sprawiedliwość”.

„Wierność” przylega do słowa „łaskawość”. Bóg na wyrastającą z ziemi wierność odpowiada łaską. To ona jest kluczem do zrozumienia posługi Jezusa. Co działo się z Nim przez pierwsze trzydzieści lat? W księgarniach znajdziemy na ten temat błyskotliwe wynurzenia literackie o tym, że terminował u buddyjskich mnichów. Co robił w rzeczywistości? Siedział w Nazarecie: ukryty, nieznany, nienarzucający się. Niewybiegający przed szereg. Przebywał z Ojcem, nasiąkał Jego obecnością, słuchał tego, w jaki sposób ma objawiać Jego chwałę, „przechodząc, dobrze czyniąc i uwalniając wszystkich, którzy byli pod władzą diabla”. Trzydzieści lat w ukryciu i „jedynie” trzy lata publicznej misji.

Wszyscy moi znajomi, którym Bóg dał dziś wielką strefę wpływu na Kościół, zaczynali w „zamkniętej izdebce”, wierząc, że Bóg, który widzi w ukryciu, „odda im”. Czas obumierania ziarna był przygotowaniem na wielkie żniwo. O wiele bardziej fascynuje mnie ten „jałowy” czas, kiedy nie widzieli żadnych owoców, niż dzisiejsze spektakularne ewangelizacyjne wojaże. To był papierek lakmusowy weryfikujący ich wierność. Zamknięta izdebka jest miejscem, w którym wygrywa się bitwy.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • Dremor_
    07.11.2019 09:16
    Dremor_
    Te felietony są już tak hermetyczne i dziwne, że nawet nie wiadomo co autor chciał przekazać. Kontakt z rzeczywistością został już chyba zerwany.
    doceń 15
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji