Nowy numer 46/2019 Archiwum

Trybunał zawiódł

O nierozpatrzeniu przez Trybunał Konstytucyjny wniosku w sprawie aborcji eugenicznej mówi poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Bogumił Łoziński: Wraz z grupą 107 posłów złożył Pan dwa lata temu wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie niekonstytucyjności prawa zezwalającego na aborcję eugeniczną. Kadencja tego Sejmu zakończy się 12 listopada, zgodnie z przepisami wniosek wówczas zostanie umorzony. To będzie stracona szansa na wzmocnienie ochrony życia?

Bartłomiej Wróblewski: Jeśli tak by się stało, byłby to bardzo smutny dzień dla milionów Polaków, dla których sprawa ochrony życia jest bardzo ważna i którzy liczyli, że ten wniosek zostanie rozpatrzony i ochrona zostanie wzmocniona, obejmie także dzieci chore i niepełnosprawne.

Dwa lata to wystarczający czas, aby Trybunał rozpatrzył ten wniosek?

Trybunał rozpatruje najbardziej istotne sprawy zwykle w ciągu kilku miesięcy, choć zdarzało się, że szybciej. W 1997 r. na rozpatrzenie wniosku grupy senatorów dotyczącego zgodności z ustawą zasadniczą prawa do aborcji z tzw. przyczyn społecznych potrzebował niespełna sześciu miesięcy. Gdy nasz wniosek był złożony, powtarzałem, że nie należy się spodziewać jakiegoś błyskawicznego rozstrzygnięcia, bo sprawy tej wagi nie powinny być rozpatrywane pośpiesznie. Wskazywałem, że realnym czasem jest właśnie około pół roku, jak 22 lata temu. Zwłoka byłaby nieuzasadniona, ponieważ podniesiony przez nas zarzut dotyczy niekonstytucyjności istniejącej obecnie możliwości odbierania życia około 1000 dzieciom rocznie. Średnio każdego dnia są więc trzy takie przypadki. Codziennie powstają nieodwracalne skutki prawne w postaci śmierci kilkorga dzieci i to uzasadniało szybkie zajęcie się wnioskiem.

Liczne środowiska, także posłowie, zwracały się do prezes TK Julii Przyłębskiej o pilne rozpatrzenie tej sprawy. Co Wam odpowiedziała pani prezes?

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Zobacz także

  • ptyś
    07.11.2019 21:16
    No tak, krokodyle łzy wylewane przez osoby, które w chwili próby nie poparły projektu Stop Aborcji. Kto dziś pamięta, te zapewnienia PEFROŻ, że oto ich projekt wkrótce zostanie uchwalony (bo pomogli PiS zdyskredytować w oczach biskupów i dużej części opinii publicznej projekt Stop Aborcji). Ten projekt ulegnie dyskontynuacji 12 listopada. Podobnie wniosek posłów do TK, o którym zapewniało wielu polityków PiS z Jarosławem Kaczyńskim, że będzie lepszym sposobem ograniczenia aborcji. Postępowanie wszczęte tym wnioskiem w TK zostanie umorzone 12 listopada. Zostanie jeszcze tylko zamilczeć projekt Zatrzymać Aborcję (jeszcze tylko 4 lata). Pan łoziński też w 2016 r. wypisywał banialuki o projekcie Stop Aborcji, to teraz ma materiał na kolejne wywiady i pewnie jest z tego powodu rad. A dzieci ... troje dziennie, ciach ciach. Ciekawe, czy biskupi mają jakieś wyrzuty sumienia, czy też sumienie ich już dawno przeniosło się na łono Abrahama? Jedno jest pewne, gwarantem kontynuowania aborcji w Polsce jest dziś Jarosław Kaczyński. To nie jest prawda, że on jest umiarkowanym proliferem, który poświęca temat ochrony życia dla innych celów politycznych. On JEST ZDEKLAROWANYM ZWOLENNIKIEM ABORCJI. W obronie Aborcji zaryzykował rozbicie PiS w 2007 r. doprowadzając do klęski projekt nowelizacji Konstytucji. Dziś, ryzykuje utratę części najwierniejszego elektoratu pokazując swą obłudę w kwestii ochrony życia. Dla niego dostępność Aborcji jest priorytetem. A tych biednych katolików wciąż będą robić w bambuko, opowieściami z mchu i paproci, że juz wkrótce, po wyborach prezydenckich, jeszcze poczekajcie, bo zbyt mało dzieci zabito przed ich urodzeniem.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji