Nowy numer 46/2019 Archiwum

O krok od aborcyjnej hańby Trybunału Konstytucyjnego i PiS

To już ostatnia szansa prezes Julii Przyłębskiej, by ocalić Trybunał przed totalną kompromitacją. Polityczna i moralna odpowiedzialność spadnie także na PiS i kierującego nim Jarosława Kaczyńskiego. A chodzi o sprawę życia i śmierci tych najmniejszych.

Zostały już tylko trzy tygodnie. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska może jeszcze doprowadzić do wyznaczenia terminu rozprawy w sprawie wniosku 107 posłów, którzy domagają się zbadania zgodności z Konstytucją przepisu pozwalającego na aborcję dzieci ciężko chorych i niepełnosprawnych. Jeśli TK nie zdoła wydać wyroku przez upływem kadencji obecnego Sejmu (czyli prawdopodobnie 12 listopada), to - zgodnie z przeforsowaną przez PiS ustawą - wniosek posłów straci swą moc. Sprawa będzie musiała być umorzona, czyli pozostawiona bez merytorycznego rozstrzygnięcia. Na nic ponaglające pisma posłów, na nic uspokajające oświadczenia prezes Przyłębskiej. TK za czasów prezesa Andrzeja Zolla wydał orzeczenie ws. aborcji z tzw. względów społecznych w ciągu niespełna pół roku od wszczęcia postępowania. Tymczasem dwa lata okażą się zbyt krótkim czasem, by obecny Trybunał zajął się sprawą życia i śmierci tych najmniejszych, najsłabszych, bezbronnych.

Jeśli ten wniosek pozostanie nierozpatrzony, będzie to hańbą dla Trybunału i kompromitacją jego prezesa. Polityczna i moralna odpowiedzialność spadnie także na PiS i kierującego nim Jarosława Kaczyńskiego. Okaże się, że zabiegi tej partii wokół TK oraz obsada stanowisk sędziowskich to nie była dobra zmiana. Że prawo posłów do wszczynania kontroli konstytucyjności ustaw jest iluzoryczne.

Według ustawy, rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po upływie 30 dni od dnia doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie. Ten termin już minął, ale - decyzją prezesa TK i przy braku sprzeciwu posłów wnioskodawców - może on być skrócony o połowę. To znaczy, że czas jest, ale jest go już bardzo, bardzo mało.

Chcę wierzyć, że prezes Przyłębska zachowa się, jak trzeba.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Tomaszszcz
    21.10.2019 22:51
    Kaczynski w tym roku w Jachrance juz mowil ze PIS nie bedzie bronic zycia! TO JEGO SŁOWA ! ZAPOMNIELISCIE? Dlatego zaczyna im sie grunt pid nogami palić! Bo jie bronia zycia nie bronią prawa Bozego! To my chrzescijaniei katolicy MUSIMY UTORZYC WSPOLNE UGRUPOWANIE , KTORE ZACZNIE BRONIC ZYCIA I PRAWA BOZEGO! PIS TEGO NIE ZROBI! NIGDY !
    doceń 10
  • Ktośka2
    22.10.2019 09:38
    Tak się zastanawiam nad oczekiwaniami niektórych komentujących i Redaktora i bardzo mnie one dziwią. Po pierwsze, wydaje mi się, że Polacy w większości nie chcą zakazu aborcji eugenicznej - to przede wszystkim ta milcząca większość, podejrzewam, że nawet duża część praktykujących katolików go nie popiera - i przekonałam się o tym w rozmowach (ale to dowody anegdotyczne) Nawet ten prawie milion podpisów nie ma aż tak wielkiego znaczenia w skali społeczeństwa. Z PiSem w jednych rzeczach się zgadzam, w innych nie, ale nie oczekuję od żadnej partii siłowego przeforsowywania postulatów ideologicznych. Nie wiem, może Pan Redaktor obraca się w innym środowisku, a ja w nieco innym, ale ja nie mam wątpliwości, że zakaz aborcji wywołałby protesty tak gwałtowne jakich jeszcze nie było w naszym kraju,a internet zalałaby fala grafik najgorszych uszkodzeń płodu, ponieważ prawo do aborcji stało się aksjomatem dla dużej części ludzi. I czego by Pan wtedy oczekiwał od rządzących? Zapełniania więzień? Rozwiązań siłowych? Cenzury? Pytam poważnie. W polityce liczy się przede wszystkim siła i pragmatyzm. Gdy się majstruje przy ideologiach trzeba być niesamowicie ostrożnym lub gotowym na użycie przemocy.
  • jdudala
    22.10.2019 10:38
    jdudala
    Pisze Ktośka2: "na świecie nie ma konsensusu... "No to zrezygnujemy z upominania się o prawo do życia. Wtedy zapanuje konsensus, ale na jakim poziomie? I na jak długo? Jakie prawa człowieka będą padać w następnej kolejności? To właściwie pytanie retoryczne. Przykład wielu państw pokazuje, jakie. A co do protestów, policji itd. Oczywiście, pokojowe protesty są dopuszczalne. Ostatnie doświadczenia pokazują, że polska policja nie daje się sprowokować nawet wtedy, gdy użycie siły mogłoby być uzasadnione. Poza tym, praca pro life u podstaw musiałaby być kontynuowana po wprowadzeniu prawa chroniącego życie nienarodzonych. Może nawet jeszcze bardziej zintensyfikowana. Prawo mogłoby w tym pomóc. Bo prawo - powinien to wiedzieć każdy student pierwszego roku prawa po zajęciach ze wstępu do prawoznawstwa - posiada funkcję wychowawczą. Przykład: na początku lat 90. spierałem się o dopuszczalność aborcji z tzw. względów społecznych (czyli: na życzenie). Dziś, po ponad 20 latach od obalenia tej przesłanki dopuszczalności, mało kto się o nią upomina. Prawo zadziałało wychowawczo. Ciesze się ze zgody co do obserwacji dr. Merty. No to skorzystajmy z nich w dobrej sprawie. Nalegajmy, argumentujmy, troszczmy się o dzieci i ich matki. Nie opuszczajmy rąk.
    doceń 10
  • Kocór
    22.10.2019 11:39
    Przecież Morawiecki jasno się określił. PiS nie ruszy "kompromisu aborcyjnego" Teraz dla PiS ważniejsze jest jak obsadzić stanowiska w Rządzie. Czy w Senacie będzie miał przewagę. Problemem dla PiS jest Konfederacja i Lewica a nie petycje o zakazie aborcji. Naszym celem jest dobrobyt materialny który spełniamy i obiecujemy dalej.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama