Nowy numer 42/2019 Archiwum

Siła znaku i logo SOR

Nowe logo Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Sieradzu zdecydowanie nie podniesie zaufania do jakości udzielanej tam pomocy medycznej.

Szpitalne oddziały ratunkowe nie mają ostatnio dobrej passy. Po kilku zgonach osób, które wiele godzin oczekiwały na pomoc w poczekalniach, poziom zaufania Polaków do opieki medycznej udzielanej na SOR-ach drastycznie spadł (a i wcześniej nie był zbyt wysoki). Po nagłośnieniu tych sytuacji przez media zostały podjęte działania mające na celu uprawnienie działania oddziałów ratunkowych i ogólne poprawienie jakości ich pracy i wizerunku. Od 1 lipca w życie weszły przepisy, które wprowadziły ujednolicony dla całego kraju system TOPSOR, mający na celu podział pacjentów na podstawie wstępnej oceny stanu zdrowia, co ma usprawnić szybkie udzielenie pomocy tym najbardziej potrzebującym. 

Jednak zmiany na SOR-ach nie zaczęły się od wczoraj i nie dotyczą wyłącznie systemu pracy oddziałów, ale również ich wizerunku. W tym celu już dwa lata temu zaprojektowano np. nowe logo SOR w Sieradzu. I choć nowy znak rozpoznawczy jest estetyczny, to z pewnością projektanci nie do końca przemyśleli jego warstwę symboliczną. W efekcie logo stało się obiektem drwin. Dlaczego? Bo - delikatnie rzecz ujmując - nie napawa optymizmem.

Siła znaku i nowe logo SOR

Nazwa "SOR" została wpisana w linię zapisu elektrokardiogramu. Po lewej stronie widać wahnięcie linii, symbolizujące puls. Po prawej linia jest prosta. Naturalne skojarzenie i spontaniczna interpretacja jest prosta: przychodzisz na oddział z bijącym sercem, opuszczasz bez akcji serca. I chociaż biorąc pod uwagę sposób odczytu zapisu EKG logo SOR-u jest prawidłowe, pierwsze skojarzenie jest dokładnie odwrotne. A w logotypach i symbolach graficznych właśnie pierwsze wrażenie, odruchowe i powszechne skojarzenie ma znaczenie podstawowe. Bo logotypu nie robi się dla wąskiego grona specjalistów medycznych, ale dla przeciętnego Jana Nowaka, który spędza w poczekalni niemało czasu, często w stresie oczekując na udzielenie pomocy. 

Opinie internautów są w większości bezlitosne. Powstają przeróbki logotypu (np. z napisu "SOR" utworzono napis "SORRY" lub prawą stronę linii przekształcono w strzałkę wskazującą na prosektorium). Komentatorzy ironizują, że nowy znak dość dobrze oddaje rzeczywistość polskiej służby zdrowia, a w gruncie rzeczy może odstraszyć z SOR-ów pacjentów z drobnymi przypadłościami, co doprowadzi do skrócenia kolejek. Najważniejsza lekcja z nieudanej przemiany wizerunkowej SOR w Sieradzu płynie jednak do marketingowców i grafików: siła symbolu jest ogromna, a tworząc logotyp, znacznie więcej można powiedzieć warstwą symboliczną niż samym tylko kunsztem wykonania grafiki. W Sieradzu niewątpliwie logo przysporzyło rozgłosu. Ale chyba nie o taki autorom chodziło.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wojciech Teister

Redaktor serwisu internetowego gosc.pl

Dziennikarz, teolog. Uwielbia góry w każdej postaci, szczególnie zaś Tatry w zimowej szacie. Interesuje się historią, teologią, literaturą fantastyczną i średniowieczną oraz muzyką filmową. W wolnych chwilach tropi ślady Bilba Bagginsa w Beskidach i Tatrach. Jego obszar specjalizacji to teologia, historia, tematyka górska.

Kontakt:
wojciech.teister@gosc.pl
Więcej artykułów Wojciecha Teistera

Zobacz także

  • Anonim (konto usunięte)
    02.10.2019 15:43
    Nauczka dla "twórców" wszelakich - myślenie o skutkach swoich pomysłów jest jednak potrzebne. Nie pierwszy to kontrowersyjny pomysł, aczkolwiek ten jest doskonałym przykładem brak przywidywania skutków.
    A co do SORów, to może warto pomilczeć, bo to co się na nich dzieje przerasta ludzkie pojęcie. Bo tak działa nasza "doskonały" system ochrony zdrowia.
    Dziś w sumie nie żałuję, że trafiłem do szpital przez SOR, zamiast iść ścieżką via przychodnia i specjalista. Bo być może bym już tutaj nie pisał. Choć parę godzin spędzonych ostatnio na SOR potwierdziło moje odrzucanie partii socjalnych.
    doceń 5
  • jureaz
    02.10.2019 15:56
    Głosujmy na postępowców i liberałów. Oni nam jeszcze dołożą dołożą skrobankę, eutanazję itp.
    doceń 10
  • CSOG
    02.10.2019 16:19
    Oddajmy cesarzowi cesarskie.
    Nie bagatelizuję siły symbolu. Doceniam wartość mocy wizerunku firmy. Pozostaje kwestia jak owe marketingowe zabiegi przekładają się na jakość świadczonej usługi? Według mnie znaczna część działań ukierunkowana na poprawę stanu rzeczy warto skupić i skumulować na poprawieniu najistotniejszej składowej tej układanki. Na człowieku. Jeśli będziemy w stanie doprowadzić człowieka do punktu wyżyn jego człowieczeństwa to żadne loga, procedury i organizacje pracy nie przeszkodzą mu po ludzku potraktować drugiego człowieka i uratować a nie uprzykrzyć mu życie.
  • Dremor_
    02.10.2019 23:07
    Dremor_
    Pomijając sam temat służby zdrowia, było w ostatnich latach jakiekolwiek udane logo, jakie udało się zrobić rządowi? W historii pamiętam chyba tylko jedno udane logo SOP, które zastąpiło logo BOR, zrobione chyba z darmowych sampli z internetu. Poza tym wszystkie loga wyglądają koszmarnie, mimo, że za ich wykonanie płaci się setki tysięcy złotych.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji