Nowy numer 44/2020 Archiwum

Trafiony-zatopiony

Łatwiej powiesić czy zatopić Judasza niż wybiec za nim w ciemną noc z okrzykiem: „Wracaj!”.

Judasz wychodzi. Jest noc. Wchodzi w mrok, by zdradzić Jezusa. Ciekawe, że żaden z apostołów nie rusza tyłka, by za nim pobiec. Jest im przy Mistrzu tak dobrze...

Pamiętam piosenkę z czasów oazowych: „Jak mi dobrze, że jesteś tu, Panie”. Zwracała raczej uwagę na to, że „jest mi dobrze”, na moje duchowe samopoczucie niż na oddawanie czci Najwyższemu. Inna sprawa: ilu z nas wychowało się na refrenie: „Panie Jezu, zabierzemy Cię do domu. Panie Jezu, nie oddamy Cię nikomu”? „Nie oddamy Cię nikomu”? Przecież to kwintesencja ewangelizacji!

Nikt nie wychodzi za Judaszem. Wiele osób pytało mnie w tym roku, co sądzę o biciu i topieniu jego kukły.

Po pierwsze, jestem przeciwny biciu i topieniu kogokolwiek. Zwłaszcza Judasza, bo wiem z Ewangelii, że facet miał dostatecznie wiele problemów sam ze sobą. Potężne wyrzuty sumienia doprowadziły go do ostatecznych rozwiązań. Skończył na gałęzi bez pomocy „żyćliwych” dzieciaków z Podkarpacia. Wiem też, że o wiele łatwiej wyładować na kimś swą podszytą pobożnymi motywacjami agresję niż wejść w trudną sztukę przebaczenia.

Po drugie: nie histeryzuję z tego powodu, bo wiem, że to jedynie folklor. Słowa: „rodzima tradycja” nie uświęcają celu. Sami Żydzi (naprawdę trudno zarzucić mi antysemityzm: często piszę o tym, jaką rolę w planach zbawczych ma Izrael), którzy zaalarmowali opinię publiczną „o topieniu kukły” w święto Purim wieszają przecież kukłę Hamana i nikt nie robi z tego powodu „aj waj”.

Nie przemawia do mnie argument, że bicie i topienie kukły to niezbywalny element polskiej kultury, bo wiem, że bez tego „puzzla” rodzima tradycja sobie doskonale poradzi.

Łatwiej powiesić czy zatopić Judasza (problem z głowy) niż pobiec za nim w ciemną noc z okrzykiem: „Wracaj!”

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także