Nowy numer 42/2020 Archiwum

Bozia i grubaski

Jak zareagowałaby Maryja, gdyby do Nazaretu zapukał pulchny aniołek (wymodelowane loczki, słodziutkie usteczka i uda z cellulitem sfałdowane jak opony Michelin)? Pękłaby ze śmiechu?

Przyznaję bez bicia. Mam pretensję do wszechobecnego, kapiącego złotem baroku. Zerkając na unoszące się nad głowami rozpasane i swawolne, grające na trąbkach aniołki/amorki, ostatnią rzeczą, która przychodzi mi na myśl, jest bojaźń Boża.

Patrzę na ich spocone buźki, starannie wymodelowane loczki, wyłupiaste oczka („radziłbym troszkę poluzować warkoczyk”), słodziutkie usteczka i uda z cellulitem jak opony Michelin i zachodzę w głowę: skąd te wzorce? Zastanawialiście się kiedyś, jak zareagowałaby Maryja, gdyby do Nazaretu zapukał taki pulchny niebiański grubasek?

Biblijne opisy aniołów są porażające. Mają taką moc, że są w stanie zrównać z ziemią Sodomę i Gomorę. Żydzi wierzą, że te przeżarte grzechem miasta zniszczył Gabriel, ten sam, który nawiedził później Miriam w Nazarecie. Pstryknął palcami i dwa potężne miasta zmieniły się w kupę popiołów.

Prorok Daniel po rozmowie z archaniołem notował: „Wtedy mnie, Daniela, ogarnęła niemoc i chorowałem przez wiele dni” (Dn 8, 27). To jest moc! Gdy aniołowie pojawiają się w Biblii zawsze na początku lojalnie uprzedzają: „Nie bój się” (Nie bój się, Danielu; nie bójcie się, pasterze; nie bój się, Zachariaszu; nie bój się, Maryjo).

Patrząc na unoszące się nad naszymi ołtarzami pulchniutkie aniołki, nie dziwię się, że zaczynamy snuć przy dzieciach infantylne bajeczki… o bliżej nieokreślonej Bozi, która nie ma nic wspólnego z potężnym Panem Zastępów, przed którym aniołowie zasłaniają twarz, który uprzedził Mojżesza: „żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu” (Wj 33, 20), do którego „należy ziemia i wszystko, co ją napełnia” i który swym słowem podtrzymuje wszechświat.

Bozia i grubaski

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także