Nowy numer 49/2019 Archiwum

Diety z gazety

Czy rekomendowane w kolorowych pismach i portalach internetowych diety cud rzeczywiście działają? Co zrobić, aby w zdrowy i bezpieczny sposób pozbyć się dodatkowych kilogramów?

Nadwaga czy otyłość ma wiele bardzo poważnych konsekwencji dla naszego zdrowia. Wyobrażamy zatem sobie często odchudzanie – zwłaszcza dietę z pisma dla kobiet i jakieś „odchudzające” pigułki – jako gaszenie pożaru, gdy tymczasem bywa to raczej dolewanie oliwy do ognia. Realnym problemem i pytaniem jest bowiem, „jak się odżywiać”, a nie „jak schudnąć”. Kilkukrotnie już zauważałam na tych stronach, że mamy bardzo niezdrową tendencję, aby siebie i innych karmić, a nie odżywiać.

Świadome odżywianie

Karmić się można tym, co akurat mamy pod ręką, tym, na co nas stać, tym, co nam smakuje, tym, co jedynie umiemy przygotować, zupełnym byle czym, a nawet czymś absolutnie szkodliwym. Odżywiać się tak nie da, choć bardzo smutna i dla społeczeństwa niebezpieczna jest konkluzja, że wielu ludzi może po prostu nie stać na odżywianie się. Są niedożywieni – choć często najedzeni – z biedy czy nieświadomości. Niedożywienie ma bowiem swoje konsekwencje idące w pokolenia. Można powiedzieć, że zapisuje się nam w genach i dziedziczy. Jest traumą i organizm zawsze będzie się przed nim bronił.

Epidemia otyłości, która zaczęła szaleć w Polsce, nie bierze się z odżywiania. Jej źródłem jest jego przeciwieństwo. Dlatego gdy chcemy zwalczyć swoją nadwagę czy już otyłość, musimy zacząć się odżywiać. I nawadniać. Człowiek musi dostarczać sobie niezbędnych składników odżywczych: białek, tłuszczów, cukrów, witamin, makro- i mikroelementów oraz błonnika (czyli niestrawnych wielocukrów, które są pożywką dla naszych dobrych bakterii i zapewniają prawidłową perystaltykę jelit). Z niedożywienia nie będziemy chudnąć. Dodatkowo jedynie zestresujemy swój organizm, chory na otyłość.

Pierwsza zasada zatem brzmi: mniej jeść, ale nigdy się nie głodzić. Odstawić zatem, całkowicie bezpiecznie i na bardzo długo, można fast foody, słodycze i przekąski typu chipsy, chrupki etc. oraz alkohol, białe pieczywo, pszenne makarony i biały ryż, drobne kasze, typu manna czy jęczmienna, tłuste mięso i wędliny, słoninę i smalec (choć gęsi czy kaczy ma swoje walory zdrowotne), a nawet ziemniaki – choć są niezłym źródłem potasu i tę decyzję warto skonsultować z lekarzem czy dietetykiem. Nie wolno odstawić białka, wszystkich tłuszczów (organizm ich potrzebuje choćby do budowania skóry i komórek nerwowych), warzyw i owoców (można mocno ograniczyć te bardzo słodkie, jak śliwki czy banany).

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama