Nowy numer 42/2019 Archiwum

Poszukiwanie genu homoseksualizmu

W ostatnich dniach ukazały się niezwykle ciekawe badania, które media określiły jako „szukanie genu homoseksualizmu”. Takiego genu nie znaleziono, ale to dopiero początek historii.

Przeważająca większość cech, zarówno psychicznych, jak i fizycznych, nie jest zapisana w jednym genie. Nasze DNA nie przypomina encyklopedii, w której na każdej stronie (w każdym genie) w kolejności alfabetycznej wypisane są hasła (przepis na konkretne białko). Jeżeli porównać DNA z książką, to tekst zapisany jest w niej w sposób, który określilibyśmy – tak po ludzku – jako bardzo chaotyczny. Ta książka nie jest pisana po kolei. Na niektórych stronach znajdziemy odnośniki do innych stron. Czasami wertowanie jej trwa w nieskończoność. Czasami literki zlewają się i nie mamy pojęcia, co oznaczają. Czasami rozróżniamy litery, ale jest tak, jakbyśmy nie znali języka. Kto próbował przeczytać książkę w języku, którego nie zna? Co ciekawsze (choć równocześnie mocno utrudniające badania), niektóre historie mają wiele różnych zakończeń. To, które z tych zakończeń zadzieje się, zależy od wielu czynników, w tym pozagenetycznych.

W piśmie „Science” opublikowano wyniki badań międzynarodowej grupy naukowców, którzy poszukiwali związku między genetyką a wyborem partnera seksualnego. W badaniach koordynowanych przez uniwersytet Queensland w Australii brali udział naukowcy z 21 ośrodków naukowych z kilku krajów. Badacze przeanalizowali genomy prawie pół miliona osób z USA i Wielkiej Brytanii. Poszukiwali genu odpowiedzialnego za homoseksualizm. I go nie znaleźli. Znaleźli za to linki do wielu genów, w których były różnice skorelowane z zachowaniami seksualnymi. Żaden z tych markerów nie był jednak na tyle silny, by u konkretnej osoby na jego podstawie przewidzieć orientację seksualną. Chociaż tutaj od razu warto wyjaśnić, że w ankietach badane osoby nie określały siebie mianem homoseksualisty czy heteroseksualisty, a jedynie odpowiadały na pytanie, czy miały w przeszłości seksualne doświadczenia z osobami tej samej płci. Można sobie wyobrazić osobę homoseksualną, która z różnych względów (np. światopoglądowych) nie miała doświadczeń seksualnych, jak i osobę heteroseksualną, która w ramach eksperymentu albo pod wpływem alkoholu takie doświadczenia przeżyła.

W skrócie można powiedzieć, że badania pokazały, iż nie ma jednego genu, który „włącza” lub „wyłącza” homoseksualność. Dlaczego zatem niektóre osoby odczuwają pociąg do przedstawicieli tej samej płci? Z badań omówionych w „Science” (ale także wielu wcześniejszych, choć prowadzonych na znacznie mniejszych próbach) wynika, że to wynik kombinacji wielu czynników genetycznych (wielu genów) oraz czynników pozagenetycznych (środowiska, otoczenia). Kombinacja efektów wrodzonych i nabytych. W jakich proporcjach? Wyniki tych badań wskazują, że genetyka odpowiada za 8–25 proc. zmienności zachowań seksualnych. Reszta, czyli 75–92 proc., to dzieło czynników środowiskowych i/lub kulturowych. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Tomasz Rożek

Kierownik działu „Nauka”

Doktor fizyki, dziennikarz naukowy. Nad doktoratem pracował w instytucie Forschungszentrum w Jülich. Uznany za najlepszego popularyzatora nauki wśród dziennikarzy w 2008 roku (przez PAP i Ministerstwo Nauki). Autor naukowych felietonów radiowych, a także koncepcji i scenariusza programu „Kawiarnia Naukowa” w TVP Kultura oraz jego prowadzący. Założyciel Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa. Współpracował z dziennikami, tygodnikami i miesięcznikami ogólnopolskimi, jak „Focus”, „Wiedza i Życie”, „National National Geographic”, „Wprost”, „Przekrój”, „Gazeta Wyborcza”, „Życie”, „Dziennik Zachodni”, „Rzeczpospolita”. Od marca 2016 do grudnia 2018 prowadził telewizyjny program „Sonda 2”. Jest autorem książek popularno-naukowych: „Nauka − po prostu. Wywiady z wybitnymi”, „Nauka – to lubię. Od ziarnka piasku do gwiazd”, „Kosmos”, „Człowiek”. Prowadzi również popularno-naukowego vbloga „Nauka. To lubię”. Jego obszar specjalizacji to nauki ścisłe (szczególnie fizyka, w tym fizyka jądrowa), nowoczesne technologie, zmiany klimatyczne.

Kontakt:
tomasz.rozek@gosc.pl
Więcej artykułów Tomasza Rożka

 

Zobacz także

  • EwaKata
    05.09.2019 18:43
    EwaKata
    Gdy naprzeciw siebie stanie kobieta i mężczyzna, to widać że do siebie pasują jak wtyczka i gniazdko elektryczne :). Nie trzeba tu wielkich badań, jedynie odrobinę zdrowego rozsądku. Jak Kościół miałby zmienić to, co zapisane w Biblii ?
    doceń 34
  • spe
    05.09.2019 23:31
    Właśnie dlatego tak ważne jest ograniczenie owych czynników anty-kulturowych, które mogą prowadzić młodych ludzi do grzechów homoseksualnych. Propagowanie ideologii lgbt powinno być zakzane.
    doceń 41
  • saherb
    06.09.2019 08:14
    Może niekoniecznie zakazywać, ale mówić prawdę jako przestrogę przed zgubnymi skutkami. Wystarczy podać przykład zgniłego moralnie Zachodu, który mógłby nam powiedzieć "zrobiliśmy to za was, abyście wy już nie musieli".
  • peperS
    06.09.2019 13:01
    Nie jestem naukowcem, ani genetykiem, jak wielu znawców na tym forum. Tym niemniej oba artykuły w Science przeczytałem. Z badań wynika jasno, że:
    1. Nie istnieje pojedynczy gen homoseksualizmu.
    2. Istnieje bardzo niska korelacja pomiędzy preferencją wyboru płci, a badanymi grupami genów.
    3. Wpływ wskazanych w badaniach loci genów na preferencje płciowe jest mniejsze od 1%.
    4. Mężczyźni znacznie częściej "poddają się" preferencjom homoseksualnym, niż kobiety.
    Wyniki badań są jasne i oczywiste. Można podważyć metodologię badań, dobór badanych, itp. Ale póki co Ziemia nadal obraca się wokół Słońca. Cała reszta to ideologiczny jazgot. Używanie wyników badań naukowych do okładania ideologiczną pałką adwersarzy jest nie do przyjęcia, chociaż jest obecne w kulturze europejskiej od epoki, którą ludzie nazwali Oświeceniem.
    Pozostawiając na boku wszelkie konotacje religijne i kulturowe, uważam, że akt homoseksualny, zwłaszcza w wydaniu męskim, jest obrzydliwy i uwłaczający. W rozważanie kwestii estetycznych i higienicznych nie będę wchodził. Jest to oczywiste, dla każdego racjonalnego umysłu.
    doceń 25
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji