Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Ojczyzna w pieśni

Na płycie dołączonej do „Gościa” znajdą Państwo najbardziej znane polskie pieśni patriotyczne.

Dzieje polskiego oręża od zawsze nierozerwalnie łączyły się z wiarą. „Bogurodzica” śpiewana pod Grunwaldem, Sobieski powierzający Maryi wyprawę pod Wiedeń, wreszcie Cud nad Wisłą kojarzony z opieką Najświętszej Maryi Panny, której święto poprzedziło rozstrzygający dzień walk – to tylko najbardziej znane przykłady tego połączenia. Nic dziwnego, że znajduje ono swoje odzwierciedlenie także w pieśniach patriotycznych. Na płycie „Boże, coś Polskę” dołączonej do „Gościa” znajdą Państwo najbardziej znane pieśni patriotyczne. W wielu z nich obecne są wątki religijne, choć przeplatają się one z żołnierską i cywilną codziennością: miłością żołnierza do dziewczyny, tęsknotą, etosem walki. Pieśni usłyszymy w znakomitym wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Solo śpiewają znani tenorzy: Wiesław Ochman i Bogusław Morka, a także Artur Ruciński – baryton wymieniany wśród dwudziestu najwybitniejszych śpiewaków świata.

Marsz Pierwszej Brygady

Pieśń uważana za hymn dowodzonej przez Józefa Piłsudskiego I Brygady Legionów Polskich. Pierwowzorem melodii był marsz przyniesiony do Legionów przez strażaków z Kielc, a zapożyczony z pieśni wojska carskiego „Pieried razłukoj” (Przed rozstaniem). Tekst powstał już po tzw. kryzysie przysięgowym z 1917 roku, gdy żołnierze I i III brygady odmówili przysięgi na wierność cesarzowi i zostali internowani. W latach 20. XX wieku pieśń kandydowała do miana hymnu państwowego.

Modlitwa do Bogarodzicy

Interpretacja młodzieńczego „Hymnu” Juliusza Słowackiego, napisanego przez poetę w 1830 r., po wybuchu powstania listopadowego. Utwór ten na gorąco komentował powstańczą rzeczywistość, dzięki czemu zyskał dużą popularność; był wielokrotnie przedrukowywany. Autorem muzyki jest ks. dr Jan Żukowski (1870–1911), brat kompozytora muzyki religijnej Ottona Mieczysława Żukowskiego.

O mój rozmarynie

Jedna z najpopularniejszych polskich pieśni wojskowych z czasów I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. Jej pierwowzorem mogła być ludowa piosenka „Koło ogródeczka woda ciekła”. Jeden z członków kompanii krakowskiego „Strzelca” miał nauczyć tej pieśni resztę oddziału w trakcie marszu z Lanckorony do Krakowa. Dwie kolejne zwrotki dopisał Wacław Denhoff-Czarnocki.

Piechota

Pieśń powstała w środowisku Legionów podczas I wojny światowej. Jej podstawą mógł być utwór „Ułani, ułani” Bolesława „Lubicz” Zahorskiego. Za autora „Szarej piechoty” uznawany jest jednak ppłk Leon Łuskino. Początkowo pieśń zaczynała się od słów: „Nie nosim wyłogów i szary nasz strój”.

Ojczyzno ma

Pieśń tę napisano w latach 80. ubiegłego wieku, tuż po ogłoszeniu stanu wojennego. Popularność zyskała dzięki Mszom św. za ojczyznę sprawowanym przez ks. Jerzego Popiełuszkę, którego początkowo uważano nawet za jej autora. Dopiero w latach 90. na jaw wyszła informacja, że autorem słów i muzyki jest michalita ks. Karol Dąbrowski.

Przybyli ułani pod okienko

Utwór napisany do tradycyjnej melodii przez legionistów Piłsudskiego. Autorem większości zwrotek jest Feliks Gwiżdż, żołnierz, dziennikarz i literat. Z nieco swawolnym charakterem pieśni dobrze koresponduje wesoła melodia. Ułani dobijający się do „panienki” w kolejnych zwrotkach wyliczają miejscowości, które będą musieli przemierzyć na szlaku bojowym.

Ave Maria

Jedyny w zestawie utwór, który nie jest polską pieśnią, ale bliską sercu każdego Polaka modlitwą „Zdrowaś, Maryjo”, śpiewaną po łacinie. W tym przypadku do melodii skomponowanej przez ks. Adolfa von Dossa, XIX-wiecznego bawarskiego jezuity.

Panie, zostań z nami

Słowa hymnu Kongresu Eucharystycznego z 2005 r. napisał biskup pomocniczy diecezji łowickiej Józef Zawitkowski, a muzykę – warszawski duszpasterz i wykładowca muzyki kościelnej ks. Wiesław Kądziela. Warto przypomnieć, że to ten sam duet, który stworzył także m.in. pieśni: „Panie dobry jak chleb” oraz „Abyśmy byli jedno”.

Boże, coś Polskę

Pierwszą wersję tego utworu napisano na cześć… cara Aleksandra I. Alojzy Feliński, niegdyś adiutant Kościuszki, stworzył tekst na pierwszą rocznicę utworzenia Królestwa Kongresowego. Kompozycja nosiła wówczas tytuł „Pieśń narodowa za pomyślność króla”, a refren kończył się słowami: „Naszego króla zachowaj nam, Panie”. Kilka lat później do pieśni dodano zwrotki napisane przez Antoniego Góreckiego, a w końcówce refrenu zaczęto śpiewać: „Naszą ojczyznę racz nam wrócić, Panie”. Po odzyskaniu niepodległości słowa te zamieniono na: „Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”, a w czasach okupacji i w PRL: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.

Rota

Oburzona germanizacją w zaborze pruskim Maria Konopnicka napisała w roku 1908 wiersz. Dwa lata później muzykę do niego napisał Feliks Nowowiejski. Utwór wykonano po raz pierwszy w Krakowie w lipcu 1910 r. z okazji odsłonięcia pomnika grunwaldzkiego. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości „Rota” była kandydatką do miana hymnu narodowego.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji