Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Nie do pokonania

Nasza zakorzeniona w miłości bezbronność tylko pozornie wydaje się kapitulacją i bezradnością. Ale ona ma potężną moc. Oto paradoks Ewangelii i prawdziwa siła chrześcijaństwa.

Na stole lądują lody z malinami. Mniam! Za oknami pierwsze pomruki burzy, która wielkimi susami nadciąga nad Częstochowę. Cały ogród wydaje westchnienie ulgi. Błękit zamienia się w szaroburość, a spieczona ziemia spija łapczywie wielkie krople deszczu.

Przyjechałem do małych sióstr Jezusa, by porozmawiać o bezbronności. I wraz z siostrami Mariolą, Anną Urszulą i Kasią Anną powspominać małą siostrę Magdalenę. Od lat nie daje mi spokoju wskazówka, jakiej udzieliła młodym siostrom: „Nie bójcie się wyruszać na wszystkie kontynenty lekkie, lżejsze od mydlanych baniek”.

Tak żyła. Jej bezbronność rozbrajała ludzi i rozwalała mury nie do skruszenia. W tym roku minie 30 lat od jej śmierci i 80 lat od dnia założenia zgromadzenia.

Łap Go!

Widzę ją w każdym z domów małych sióstr. Figurka Maryi, która wypuszcza z rąk maleńkiego Jezusa, to najpiękniejsze wyobrażenie bezbronności Boga. „Łap Go, bo się potłucze!” – usłyszałem przed dekadą w rzymskim Tre Fontane w domu generalnym zgromadzenia, za kościołem stojącym w miejscu ścięcia Apostoła Narodów. – Małe bezbronne dziecko przypomina o charyzmacie dziecięctwa Bożego – wyjaśniała mi s. Zosia (dziś mieszka w Pewli, a jakże, Małej). – Figurka wygląda tak, jakby Jezus wypadał Matce z rąk. Jeśli Go nie złapiesz, to się biedaczek potłucze. Siostra Magdalena miała doświadczenie, o którym dowiedziałyśmy się bardzo późno. Przeżyła mistyczne spotkanie z Matką Bożą, która dała jej swe Dzieciątko. Żyła z Nim w wielkiej zażyłości. To jest bezbronny Bóg, który się daje.

Notowała: „Bóg wybrał mnie na narzędzie, ponieważ byłam bezsilna. Bez żadnej mocy. On pozwolił mi iść na miarę Jego łaski. Od pierwszego dnia nie robiłam nic innego jak tylko szłam w długim i bolesnym tunelu z oczyma zamkniętymi, ponieważ od pierwszego dnia Pan dał mi tę szaloną wiarę”.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji