Nowy numer 42/2019 Archiwum

Szpieg w Czarnobylu

W odpowiedzi na serial HBO Rosjanie nakręcą własną wersję wydarzeń w Czarnobylu.

Trochę trwało zanim doczekaliśmy się serialu o tragedii w Czarnobylu, ale warto było poczekać. Nie mam wątpliwości, że „Czarnobyl” to jeden z najlepszych seriali, jakie znajdziemy w serwisach wideo na życzenie. To oczywiście fabuła, a nie dokument, jednak twórcy znakomicie oddali realia schyłkowego okresu ZSRR, kiedy rozgrywa się czarnobylska tragedia. Są tu również wątki fikcyjne, ale większość bohaterów jest autentyczna. Podobnie jak przedstawione na ekranie wydarzenia. Poznajemy okoliczności, w jakich doszło do tragedii i osoby, które odegrały rolę w akcji ratunkowej. Śledzimy reakcje mieszkańców miasta, akcję ratunkową z udziałem strażaków i próby bagatelizowania sytuacji przez władze.

Wstrząsające wrażenie wywiera zwłaszcza czwarty odcinek  serialu, który rozgrywa się kilka miesięcy po wybuchu. Przedstawia on akcję likwidacji szkód wyrządzonych przez wybuch i ewakuację mieszkańców, którzy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie promieniowanie. Znakomita gra aktorów, wiarygodnie oddana atmosfera polityczna i społeczna, w jakiej toczy się akcja, podkreślają autentyzm filmowej opowieści.

Nie trzeba było długo czekać na krytykę serialu ze strony rosyjskiej, która oskarżyła twórców o przekłamania i szerzenie antyrosyjskiej propagandy. Do roboty wzięła się  państwowa telewizja NTV, która nakręci własny serial przedstawiający prawdziwą wersję wydarzeń. Reżyser Aleksiej Muradov oznajmił, że w filmie znajdzie się agent CIA, który zinfiltrował elektrownię i doprowadził do katastrofy.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza

Zobacz także

  • Seitz
    10.06.2019 22:19
    Warto przeczytać analizę, w której Rosja pierwszy raz otwarcie przyznaje, że zagrożeniem dla niej są sankcje i zacofanie techniczne. Jako przyczynę jednak podaje kraje zachodu, a nie własną agresję i kłamstwo, które ciągnie się za Rosją od zawsze przez Czarnobyl aż do dziś.
    energetyka24.com/rosja-jest-dyskryminowana-nowa-doktryna-bezpieczenstwa-energetycznego-federacji-rosyjskiej-analiza
    doceń 2
  • paulus
    12.06.2019 01:17
    Nalezy tylko miec nadzieje ,ze fascynacji elektrowni atomowej w Polsce narobili juz w gacie i odpuscili. Mamy taki bogaty surowcowo kraj. Dla kogo ? Szczesc Boze
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji