GN 42/2019 Archiwum

O prawo do zabijania

Sympatia autorów dokumentu do zwolenników aborcji jest w filmie wyraźnie widoczna.

Film dokumentalny „Powrót do sprawy Roe: Prawa kobiet w politycznej grze”, który od niedawna można obejrzeć na Netflixie, budzi emocje. Jego premiera, chyba nieprzypadkowo, zbiegła się w czasie z uchwaleniem ustaw ograniczających prawo do aborcji w kilku stanach USA: przede wszystkim w Alabamie, ale także w Iowa, Ohio, Kentucky, Missisipi, Georgii i Missouri. Nie ma wątpliwości, że działacze proaborcyjni zaskarżą te ustawy w sądach, ale finał zmagań prawnych nie jest przesądzony.

Prawne batalie

Ricki Stern i Annie Sundberg, realizatorzy dokumentu „Powrót do sprawy Roe: Prawa kobiet w politycznej grze”, zapowiadali, że „dzięki swojemu dążeniu do pokazania prawdy i zróżnicowanych poglądów film dobrze przedstawia obraz sytuacji w roku 2018”. Czy rzeczywiście i czy warto go obejrzeć? Nie mam wątpliwości, że częściowo były to zapowiedzi na wyrost. Obejrzeć go jednak warto, bo znajdziemy w nim mnóstwo mało znanych faktów dotyczących zmagań przeciwników i zwolenników aborcji od czasu wejścia w życie orzeczenia Wade vs Roe. W filmie znalazły się wypowiedzi działaczy pro-choice, w tym dr Colleen McNicholas, feministki Glorii Steinem i wielu innych, jak również przedstawicieli pro-life, jak np. Troya Newmana, szefa organizacji Operation Rescue, głośnej ze spektakularnych akcji antyaborcyjnych. Z tym że strona zwolenników aborcji, jeżeli chodzi o liczbę, ma ogromną przewagę nad obrońcami życia. Do tego trzech z czworga przeciwników aborcji to biali mężczyźni, co w USA, w epoce forsowania równości w każdej dziedzinie, ma znaczenie. Mało tego. O ile przeciwnicy zakazu aborcji mają możliwość szerszego przedstawiania swoich racji, o tyle wypowiedzi działaczy pro-life brzmią jak slogany, wydają się wyjęte z kontekstu. A przecież nie brakuje dowodów naukowych na potwierdzenie ich stanowiska.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza

Zobacz także

  • gtr
    09.07.2019 14:18
    jak dobrze, że zrezygnowałem z Netflixa.. Nie czuję się współodpowiedzialny za finansowanie tego typu inicjatyw proaborcyjnych i prohomoseksualnych.
    doceń 8
  • Tomaszl
    09.07.2019 21:17
    A co z obywatelskim projektem zakazującym aborcji eugenicznej w Polsce? Może warto zająć się problemem realnego życia, a nie filmem?
    doceń 1
  • Dijskra
    10.07.2019 20:22
    Ja nigdy nie mialem Netflix'a. Zrozumialem niedawno że próżne jest oglądanie seriali.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji