Nowy numer 42/2019 Archiwum

W poszukiwaniu wakacji

Z biurem podróży czy na własną rękę – odwieczny dylemat wyjeżdżających na wakacje. Odpowiedź zależy od naszych oczekiwań.

Zbliżają się wakacje i wielu z nas zastanawia się nad wyborem miejsca, do którego moglibyśmy się udać. Chcemy wypocząć, ale często także coś ciekawego przeżyć, coś zobaczyć, coś zwiedzić. A do tego najlepiej byłoby nie wydać na to wszystko majątku. Który z wariantów podróży pozwoli to wszystko zrealizować? Z pewnością nie ma jednego rozwiązania, które zadowoli wszystkich. Jednak gdy sprecyzujemy nasze oczekiwania, łatwiej nam będzie podjąć decyzję.

Swoboda czy bezpieczeństwo?

– Zawsze jeżdżę na własną rękę – mówi Artur Nowaczewski, poeta, literaturoznawca i podróżnik, który przeszedł pieszo, od granicy do granicy, kilka bałkańskich krajów. – Zbieranie informacji jest już częścią podróży: wymaga własnej aktywności, lepiej przygotowuje na przyjęcie tego, co może nas spotkać w innych krajach – głównie pod względem kulturowym. Także tempo podróżowania zależy wówczas tylko od nas. Ale rozumiem tych, którzy wybierają wycieczki. Nie muszą wtedy przejmować się logistyką, a profesjonalnie przygotowany pilot może dodać wycieczce jakości, także poznawczej.

– Zdecydowanie wolę zorganizowane wakacje – twierdzi z kolei Katarzyna Paulewicz, mama i pracowniczka kancelarii. – Na wakacjach, kiedy jestem zmęczona po roku pracy, lubię po prostu wypoczywać, a nie organizować. Cieszę się, że nie muszę się martwić o transport i o posiłki, których różnorodność bywa wybawieniem, kiedy dziecko jest niejadkiem. Czuję się też pewnie, kiedy wiem, że w razie choroby czy wypadku mogę liczyć na pomoc rezydenta. Kiedyś zdarzyło nam się, że zaraz po przyjeździe mąż dostał ataku kolki nerkowej. Dzięki temu, że w hotelu był lekarz, uzyskaliśmy natychmiastową pomoc. Natomiast z podróżowaniem na własną rękę mamy złe doświadczenia. Podczas pobytu w Hiszpanii dziecko znajomych musiało przejść poważną operację i okazało się to sporym problemem. Cała procedura byłaby prostsza, gdyby były to wakacje zorganizowane.

Samodzielnie przygotowane wakacje też mają jednak sporo plusów. Aleksander Czarnik, który odwiedził już wiele krajów, w takim podróżowaniu ceni sobie przede wszystkim większą swobodę i możliwość modyfikowania wyborów w trakcie wyjazdu. – Jeśli jakieś miejsce mi się spodoba, mogę w nim zostać dłużej – mówi. – Dlatego rzadko rezerwuję hotele z wyprzedzeniem, chyba że na przykład przylatuję gdzieś w nocy samolotem. Wtedy faktycznie muszę wcześniej zadbać o nocleg. Ale w niektórych egzotycznych krajach taksówki są na tyle tanie, że można nimi jeździć tak długo, aż znajdzie się odpowiednie miejsce.

Jak zbić cenę?

Aleksander Czarnik przyznaje, że hotele wyszukiwane na własną rękę często okazują się mniej atrakcyjne od tych sprawdzonych, oferowanych przez biura podróży. Choć nie jest to oczywiście reguła. Przy wyborze noclegu istotnym elementem jest jednak cena, a tę touroperatorom udaje się zwykle mocno obniżyć dzięki stałej współpracy z hotelami i dostarczaniu im dużej liczby klientów. Z tego względu wyjazd organizowany samodzielnie nie zawsze musi okazać się tańszy od oferty biura podróży. Dotyczy to zwłaszcza Europy Zachodniej. – Ceny hoteli w tych krajach faktycznie bywają zaporowe, natomiast przy dalszych wyjazdach można dużo zaoszczędzić, podróżując samemu – mówi Czarnik. – W egzotycznych krajach ceny proponowane przez biura podróży są czasem dwukrotnie wyższe od realnej wartości tych ofert.

Zawsze jednak najlepiej dokonać dokładnej kalkulacji, porównując ze sobą konkretne oferty. Dziś mamy bardzo wygodne narzędzie w postaci rozmaitych wyszukiwarek lotów i hoteli. Mogą one być bardzo pomocne w precyzyjnym ustaleniu planu podróży i jej budżetu. Lotów można szukać m.in. na popularnych stronach: momondo.pl, esky.pl, opodo.pl czy skyscanner.pl. W przypadku planowania przesiadek czy poszukiwania niestandardowych połączeń idealna będzie wyszukiwarka kiwi.com, kojarząca także połączenia przewoźników niewspółpracujących ze sobą. Oznacza to, że przy przesiadce może zaistnieć konieczność odebrania bagażu rejestrowanego i ponownego nadania go, ale dzięki temu zaoszczędzamy często wiele pieniędzy, rezerwując na przykład dwa tanie loty za jednym zamachem. W ogóle wszelkie „kombinowanie”, takie jak korzystanie z różnych przewoźników, wracanie na inne lotnisko niż to, z którego wylatywaliśmy, itp. – przy samodzielnej podróży jest jak najbardziej wskazane. Trzeba jednak pamiętać, że wybór lotu to dopiero połowa sukcesu. Kalkulując koszty podróży, trzeba pamiętać o dojazdach z lotniska, które czekają nas zarówno w Polsce, jak i u celu naszego rejsu. Tanie linie kursują często na lotniska oddalone od dużych miast, bywa, że nawet o 100 km, dlatego transport na miejscu może się okazać droższy od samego lotu. Warto przed wylotem sprawdzić również ceny tych połączeń, szukając informacji na stronach portów lotniczych lub na forach internetowych.

Przygotuj się

Kolejnym krokiem jest wybranie hotelu. Tu z pomocą przychodzą nam inne wyszukiwarki – od najbardziej uniwersalnej: booking.com, przez te nastawione głównie na tanie noclegi, jak: budgetplaces.com, hostelworld.com czy hostels- club.com, aż po coraz popularniejsze airbnb.pl, gdzie można wynająć pokój, apartament czy nawet cały dom od prywatnych właścicieli z całego świata. Porównując te ceny z ofertami biur podróży, trzeba jeszcze oczywiście pamiętać o kwestii wyżywienia, rozmaitych dojazdów, wycieczek, biletów wstępów itd. Może się bowiem okazać, że mimo obniżenia wszystkich kosztów ostatecznie i tak nie jesteśmy w stanie przebić oferty biura podróży zarabiającego na masowej turystyce. Dotyczy to zwłaszcza wyjazdów na pobyt w jednym miejscu, ofert all inclusive itd. Każdy przypadek trzeba jednak analizować osobno. Warto też dokładnie czytać opisy hoteli i opinie gości, bo przecież liczy się nie tylko cena, ale także jakość oferowanych nam usług.

Z pewnością podróż na własną rękę jest przede wszystkim dobra dla tych, którzy chcą zwiedzić jak najwięcej i mają pod tym względem sprecyzowane oczekiwania. Ale nie znaczy to, że podróżujący z biurem są skazani wyłącznie na wylegiwanie się na plaży i popijanie drinków z palemką. Nierzadko oferty wycieczek fakultatywnych w ramach wczasów są bardzo ciekawe. Prawie zawsze też istnieje możliwość wynajęcia samochodu, który pozwoli nam choć po części poczuć smak samodzielnego odkrywania danego miejsca. Nawet do jednodniowej eskapady warto się jednak dobrze przygotować. Ci, którzy cały urlop planują na własną rękę, powinni być przygotowani w dwójnasób, by uniknąć przykrych niespodzianek. Na szczęście dziś jest to dużo łatwiejsze niż w czasach, gdy byliśmy skazani wyłącznie na papierowe, często „przeterminowane” przewodniki: – Dzisiaj, dzięki internetowi, przygotowania logistyczne są dużo łatwiejsze – podkreśla Artur Nowaczewski. – Mówię tu o booking.com, o Google Maps, opisach muzeów, lokali gastronomicznych itd. W zasadzie nie korzystam już z tradycyjnych przewodników pod kątem wiadomości praktycznych – które najczęściej i tak ograniczały się do drogich hoteli, tak jakby każdy Polak wyruszający za granicę był jakimś krezusem. Bardziej korzystam z nich jako ściągawek, które podpowiadają mi, co warto zobaczyć. Będąc w drodze, nie łączę się już tak często z internetem, chyba że przez wi-fi wieczorami, w miejscach noclegów. Kiedy wyruszam z plecakiem w rejony górskie, dbam już tylko o to, żeby zdobyć jakąś miejscową mapę w dobrej skali, i czuję się zupełnie wolny.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL